Dziś w Hali Kultury na Starym Rynku w Łomży odbyły się warsztaty „Rozbetonowania Łomży” zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi. To spotkanie przyciągnęło wielu mieszkańców i specjalistów, którzy wspólnie dyskutowali na temat poprawy bioróżnorodności w mieście i sposobów na zmniejszenie miejskiej betonozy.
Podczas warsztatów poruszono szereg istotnych zagadnień związanych z poprawą jakości życia w miastach poprzez zrównoważone zarządzanie zielenią miejską. Uczestnicy mieli okazję dowiedzieć się m.in.: o znaczeniu zieleni niskiej i wysokiej oraz jej wpływie na ekosystem miejski; korzyściach, jakie przynosi infrastruktura zielona, zwłaszcza drzewa, dla gospodarki wodnej i klimatu; innowacyjnych metodach zwiększania retencji wody w mieście oraz problemach, z jakimi muszą się zmagać miejskie drzewa; zjawisku zwiększonych temperatur w miastach i sposobach jego minimalizacji.
Warsztaty poprowadzili eksperci z wieloletnim doświadczeniem w dziedzinie bioróżnorodności i urbanistycznego projektowania krajobrazu.
- Myślę, że to bardzo cenna inicjatywa Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego. Bardzo chętnie uczestniczymy w tego typu wydarzeniach. To bardzo ważne, aby również w Łomży rozmawiać o tym, jak prowadzić politykę inwestycyjną po to, aby tych terenów zielonych było coraz więcej. I myślę, że warto właśnie rozmawiać ze specjalistami i fachowcami - mówił Piotr Serdyński, zastępca prezydenta Łomży.
Dr inż. Marzena Suchocka z Katedry Architektury Krajobrazu Instytutu Inżynierii Środowiska Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, zwróciła uwagę na ekonomiczne i ekologiczne korzyści z inwestowania w zieloną infrastrukturę.
- Jeżeli mamy dobrze posadzone drzewo obok naszego budynku, to w ciągu roku zapłacimy mniej więcej 1500 złotych mniej za energię. Jeżeli mamy dobrej jakości zieloną infrastrukturę w mieście, czyli np. powyżej 30% pokrycia koronami drzew, nie będziemy mieli podtopień. Jeżeli tej roślinności jest odpowiednio dużo, jest dobrej jakości, nie będziemy mieli wyspy ciepła, czyli ludzie nie będą umierać z powodu przegrzania - zwierza się nam ekspertka z SGGW w Warszawie.
Oprócz teoretycznych wykładów uczestnicy mogli wziąć udział w spacerze po Starym Rynku w Łomży, aby na żywo zobaczyć i zrozumieć problemy oraz znaleźć możliwe rozwiązania. Spacer pozwolił zobaczyć realne wyzwania, takie jak wyschnięte drzewo vis-a-vis ratusza, które służyło jako przykład trudnych warunków siedliskowych dla miejskiej zieleni.
- Drzewa mają tu trudne warunki siedliskowe, że nie są w stanie wytrzymać tego stresu, który tutaj jest tj. po pierwsze, mają za małą przestrzeń zakorzenienia się, po drugie mają za wysoką temperaturę, po trzecie woda jest odprowadzana do instalacji burzowych, Ta woda, która zostałaby tutaj, chłodziłaby również tę przestrzeń. To są te wszystkie mechanizmy. To właśnie ta zielono-szara infrastruktura, której desperacko w tej chwili potrzebujemy w miastach - zwierza się dr inż. Marzena Suchocka.
Według Suchockiej, dzięki współpracy z ekspertami możliwe jest wdrożenie skutecznych strategii, które przyczynią się do poprawy jakości życia w Łomży. Zwiększanie terenów zielonych, inwestowanie w zieloną infrastrukturę i edukacja mieszkańców to kluczowe działania, które mogą przynieść długofalowe korzyści ekologiczne i ekonomiczne.
Warto wspomnieć, że aktywny udział w wydarzeniu wziął nie tylko zastępca prezydenta Piotr Serdyński. Uczestniczyli w nim także kierownicy i osoby odpowiedzialne za miejską zieleń z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, którzy tak jak i osoby organizujące warsztaty widzą potrzebę “rozbetonowania” naszego miasta.