Choć za oknem coraz zimniej, działające w Łomży spółdzielnie mieszkaniowe na razie wstrzymują się z decyzją o włączeniu w mieszkaniach ogrzewania. Jak mówią ich zarządcy- mieszkańcy nie zgłaszają konieczności ogrzania mieszkań.
Funkcjonujące od lat przekonanie, że sezon grzewczy standardowo rozpoczyna się 15. października, odeszło już do lamusa. Także temperatura poniżej 15 st. C, utrzymująca się przez trzy dni pod rząd, nie gwarantuje, że w kaloryferach pojawi się ciepło.
Od lat to zarządcy spółdzielni mieszkaniowych, w imieniu mieszkańców, zgłaszają Miejskiemu Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej zapotrzebowanie na uruchomienie ogrzewania. Na razie jednak taka prośba do MPEC nie wpłynęła.
- Nie otrzymujemy od lokatorów sygnałów o potrzebie włączenie ogrzewania. Na razie takiej potrzeby zresztą nie ma- tłumaczy Zbigniew Dziemiński, wiceprezes Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Koszt ogrzania jednego metra kwadratowego mieszkania, wg wyliczeń MPEC, wynosi od ok. 5 do 8 groszy dziennie.