Policyjna kontrola w Leopoldowie zakończyła się fatalnie dla 33-letniej kierującej Lexusem. Kobieta zignorowała ograniczenia prędkości i stała się jedną z pierwszych osób, które odczuły surowe konsekwencje nowych przepisów obowiązujących od marca.
Funkcjonariusze łomżyńskiej drogówki, dbając o bezpieczeństwo na trasach poza miastem, prowadzili pomiary prędkości w miejscowości Leopoldowo (gmina Miastkowo). To właśnie tam ich uwagę przykuł szybko jadący Lexus.
Jak wykazał pomiar, siedząca za kierownicą 33-latka pędziła o ponad 50 km/h za szybko. W miejscu, gdzie przepisy pozwalają na jazdę z prędkością maksymalnie 90 km/h, kobieta wyraźnie zapomniała o zdjęciu nogi z gazu.
Zgodnie z nowymi taryfikatorami i przepisami, spotkanie z mundurowymi było dla kobiety niezwykle kosztowne:
Warto przypomnieć, że od 3 marca na polskich drogach obowiązują zaostrzone regulacje. Do niedawna utrata uprawnień za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h groziła głównie w terenie zabudowanym. Teraz to się zmieniło.
Ważne: Policjanci mają obowiązek zatrzymać prawo jazdy na 3 miesiące każdemu, kto przekroczy prędkość o ponad 50 km/h także poza obszarem zabudowanym – na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych (z wyłączeniem dróg ekspresowych i autostrad).
Nowelizacja przepisów wprowadziła jeszcze jeden, niezwykle dotkliwy rygor. Jeśli kierowca, któremu zatrzymano dokument na 3 miesiące, mimo zakazu wsiądzie za kierownicę i zostanie przyłapany, jego uprawnienia zostaną całkowicie i bezpowrotnie cofnięte. Oznacza to konieczność ponownego odbycia kursu i zdania egzaminu od zera.
Apelujemy o rozwagę! Jak widać na przykładzie z Leopoldowa, chwila pośpiechu na trasie może skutkować nie tylko dziurą w portfelu, ale przede wszystkim utratą mobilności na długie miesiące.