Grają, śpiewają i bawią się modą. Ich filmiki mają w sieci grono wielbicieli. Mowa o Tadeuszu Walewaczu i jego żonie Barbarze. Łomżyńska para właśnie nagrała kolejny materiał, tym razem na 600-lecie miasta.
Dla wielu ekscentryk, dla innych nietuzinkowa postać. Tadeusz Walewacz na pewno jest znany łomżanom jako człowiek, który widział i przeżył wiele. Po trzech wylewach i śmierci pierwszej żony postanowił oddać się muzyce i… kolejnej miłości. Jak sam powtarza, wyzdrowiał i odzyskał mowę dzięki Barbarze.
Ich filmiki na YouTube z modowymi sesjami, piosenkami i tańcami mają po kilka, a czasem nawet kilkanaście tysięcy wyświetleń. Barbara prezentuje stroje, a Tadeusz gra i śpiewa. O historii tej pary Polacy usłyszeli za sprawą programu „Mam Talent”. Walewacz przed kamerami opowiedział o swojej ciężkiej drodze powrotu do zdrowia i drugiej młodości, jaką dała mu żona. „Moja kochana, Ty moje słoneczko” – śpiewał ukochanej na antenie TVN-u. Od wzruszonych jurorów usłyszeli wiele ciepłych słów, ale nie przeszli dalej.
„Kreacja Barbary na 600-lecie Łomży” prezentuje nie tylko kolejne wcielenie małżonki „Człowieka Orkiestry”, ale także opowiada o uczuciu dwojga ludzi. Tadeusz nuci miłosne wyznania, a Barbara w różnych pozach przechadza się w biało-niebieskim komplecie przygotowanym specjalnie na jubileusz nadania praw miejskich.
A jak Waszym zdaniem wypadł nasz lokalny duet?