Reklama

Czy leci z nami pilot czyli zwrot o 180 stopni radnego Zaremby

07/09/2015 10:43

- Czy leci z nami pilot? - zapytał dziś dramatycznym tonem radny Tadeusz Zaremba na wieść o wirtualnych pieniądzach wypłacanych wynajętemu administratorowi sieci komputerowej. Ten sam radny Zaremba, który całkiem niedawno namawiał radnych do głosowania na zasadzie kredytu zaufania dla prezydenta. Na tym jednak nie koniec rewelacji, jakie padły dziś z ust przewodniczącego Komisji Finansów.

Tadeusz Zaremba podkreślił dziś, że punkt graniczny został przekroczony i od tej pory wszystkie uchwały, zanim zostaną przegłosowane, będą szczegółowo analizowane od strony finansowej. Jak dobrze pamiętamy jeszcze niespełna dwa tygodnie temu usilnie namawiał radnych do zagłosowania za wnioskiem prezydenta w sprawie przesunięcia ponad 1 mln. złotych na rewitalizację parku im. Jana Pawła II.

Na tym jednak nie koniec. Otóż radny określił politykę zatrudniania prowadzona przez władze miasta jako zatrudnianie "krewnych i znajomych królika".

Reklama

- Osoby merytoryczne są natomiast spychane w kąt - podkreślił Zaremba.

Niestety, nie odniósł się do tego stwierdzenia ani prezydent Chrzanowski, ani jego zastępca Garlicki, obecni na dzisiejszej sesji nadzwyczajnej. Trzeba dopowiedzieć, że radny nie miał tu na myśli jedynie obecnej kadencji, a także poprzednie, ale podkreślił, że za nowej władzy nic się pod tym względem nie zmieniło.

Ani radni, ani prezydenci "rękawicy" nie podnieśli. Czyżby temat okazał się zbyt drażliwy? Ciekwią nas też motywy, jakimi kierował się radny Zaremba, zarówno podczas sierpniowej sesji, jak też dziś, bo jego działania były skrajnie różne, a stanowisko w ciągu niespełna dwóch tygodni zmieniło się o 180 stopni. Być może zdoła to wyjaśnić Centralne Biuro Antykorupcyjne, do którego radny chciałby skierować swoje wątpliwości. 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości