- Moje dziecko zostało totalnie zlekceważone na izbie przyjęć łomżyńskiego Szpitala Wojewódzkiego! Syn z raną ciętą w pobliżu prawego oka został przyjęty przez... ortopedę! Rana nie została zaszyta, a przed założeniem opatrunku nawet nie została zdezynfekowana- skarży się Czytelniczka Portalu MyLomza.pl, która poinformowała nas o niepokojącej sytuacji. - W Szpitalnym Oddziale Ratunkowym równolegle pełni dyżur dwóch lekarzy: jeden w SOR zabiegowym, drugi w SOR niezabiegowym. W SOR zabiegowym na zmianę dyżuruje chirurg z ortopedą, który także jest lekarzem zabiegowym i taka sytuacja jest normalna- uspokaja Hanna Majewska-Dąbrowska, Kierownik Działu Kontraktowania i Nadzoru Świadczeń Medycznych Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.
Do zdarzenia doszło we wtorek. 3-letni synek naszej Czytelniczki towarzyszył mamie podczas robienia zakupów. Nagle maluch nadział się na niezabezpieczony, metalowy pręt przy sklepowej ladzie. Pręt znalazł się na wysokości oczu chłopczyka i głęboko przeciął skórę tuż obok prawego oka.