Po środowej sesji absolutoryjnej swoimi przemyśleniami podzielił się z nami jeden z mieszkańców, przesyłając poniższy felieton.
Nie! Dlaczego? Bo nie!!!
Nie tylko ja myślałam, że po wtorkowym blamażu reprezentacji Polski w piłce kopanej, która nie wiadomo dlaczego jest określana mianem naszego sportu narodowego, czyli porażce ze 171. drużyną w rankingu FIFA, dzielną Mołdawią, nic nie będzie w stanie tego przebić. Tymczasem nastał nowy dzień i przyniósł kolejny blamaż. Tym razem w wykonaniu Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Łomży. A dokładniej pięciu jej członków, głosami których przytaczana komisja wnioskowała o nieudzielenie absolutorium prezydentowi Chrzanowskiemu, pomimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej.
ReklamaJak przedstawiał przewodniczący komisji radny, wniosek komisja wypracowała na posiedzeniu, po analizie dokumentów. Nie była to decyzja jednogłośna. Na obecnych na posiedzeniu ośmioro radnych, troje miało inne zdanie. Wśród nich m.in. radna Hanka Gałązka, która odnosząc się do posiedzenia komisji wspomniała, że prosiła kolegów z komisji o uzasadnienie ich stanowiska. Odpowiedzi nie dostała. Głosu w gardle zabrakło też owej piątce radnych z komisji rewizyjnej w trakcie dyskusji przed głosowaniem.
Po dyskusji przewodniczący Rady Miasta Wiesław Grzymała zarządził głosowanie. Głosami 14 "za" i 7 "przeciw" prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu w roku 2022.
ReklamaAle przecież jeżeli podejmujemy jakąkolwiek decyzję, to kierujemy się jakąś logiką. W tym przypadku jaką?
Czy na spotkaniach z nimi też będziecie jak strusie, z głową w piasku? Na kolejny telefon od jednego z milczących radnych o pomoc w zwiększeniu frekwencji na jego spotkaniu wyborczym (zapewne będzie i tym razem kandydować) odpowiem ciszą w słuchawce….
Wynik z Kiszyniowa: Mołdawia v Polska 3:2, wynik z Łomży: Mariusz Chrzanowski v Milczący radni 14:7.
Czytelnik
PS. Ubolewam nad jakością transmisji rady miejskiej!
Treści prezentowane w tej publikacji nie są oficjalnym stanowiskiem portalu mylomza.pl, ani nie mogą być z nim utożsamiane. Całkowitą odpowiedzialność za treść ponosi autor (do wiadomości red.).