Już 6 września w Łomży odbędzie się druga edycja gali FIGHT DISTRICT, która zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń sportowych tej jesieni w regionie.
Na kibiców czeka aż 8 walk, w tym 6 pojedynków bokserskich i 2 w formule K1, a także dwie walki o pas mistrzowski! Jednym z najważniejszych punktów wieczoru będzie walka wieczoru w boksie, w której zmierzy się Dominik Dąbrowski, zawodnik lokalnego klubu Hunter Kickboxing Łomża. Jego przeciwnikiem będzie doświadczony Kamil Jarnutowski z Warszawy. Stawką pojedynku będzie pas mistrzowski FIGHT DISTRICT w kategorii 70 kg.
26-latek
ROZMOWA Z Dominikiem Dąbrowskim, zawodnikiem Huntera Kickboxing Łomża
Łomża na arenie sportowej też ma dużo do gadania
Jak się wiedzie?
- Przygotowania do gali idą bardzo dobrze. Trenuję z kolegami z sali, ale też prywatnie dorzucam sobie jednostki treningowe. A to wszystko pod czujnym okiem mojego trenera, który ciągle niezmiennie pomaga mi w każdych przygotowaniach przed walkami, ale także gdy ich nie ma - trenujemy razem i wygrywamy razem.
Przed Tobą duże wyzwanie...
- Oczywiście. Uważam, że mój przeciwnik jest bardzo wymagający i postawi wysoki poziom. Jest starszy i wyższy. Wiemy o tym i dostosowujemy treningi pod tego zawodnika. Chcemy być przygotowani na sto procent. Przede mną walka o pas. Chcę zaprezentować wysoki poziom. Zarówno ja jak i mój przeciwnik nie oszczędzamy się. Trenujemy każdego dnia. Obaj chcemy ten pas, a może go zdobyć tylko jeden z nas. Mogę obiecać, że dam z siebie maksa.
Oglądałeś jego walki?
- Ten rywal walczył na tej samej gali co ja. Było to na BFC. Tam jest ciągła wymiana. Nie ma czasu na myślenie. Wymiana, przyjmowanie i znów wymiana. To coś, co bardzo lubię, więc nastawiam się na bardzo mocne ciosy i pracę na nogach na balansie.
A to wszystko w Łomży...
- Po raz pierwszy zawalczę u siebie. Bardzo się cieszę z tego powodu. Będziemy u siebie i pokażemy wszystkim, że Łomża na arenie sportowej też ma dużo do gadania. Doping naszych kibiców będzie ogromny. Wiem, że sprzedało się bardzo dużo biletów. Do tego będzie transmisja w internecie. Doping będzie bardzo mocny, walka również. Zapraszam tych niezdecydowanych. Przekonacie się, że warto.
Czyli warto nabyć wejściówkę?
- Przeżyć coś takiego na żywo to jest dopiero frajda. Na dodatek walczymy u siebie w mieście. Nie musimy jechać do Warszawy. Warto się przejść nawet jak ktoś się tym nie interesuje. Warto wybrać się i zobaczyć. Moim zdaniem to będzie najlepszy wieczór tego roku dla wszystkich uczestników tego wydarzenia. Biletów zostało bardzo mało. Zachęcam do zakupu poprzez bezpośredni kontakt ze mną na Instagramie domi.no3112. lub w recepcji w klubie. Widzimy się na miejscu.