Przez kilkadziesiąt minut policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Łomży zatrzymywali dziś kierowców wjeżdżających do miasta od strony starego mostu. Tym razem nie chodziło o przekroczenie przepisów, ale akcję edukacyjną- każdy z zatrzymanych dostawał od policji kamizelkę odblaskową. Kamizelki i zawieszki fluorescencyjne dostali też najmłodsi uczniowie Szkoły Podstawowej w Piątnicy.
- Obowiązku noszenia elementów odblaskowych dorośli nie mają (są nim objęte tylko dzieci i młodzież do 15 roku życia), a szkoda- przyznaje podkom. Anna Mandziuk z KMP w Łomży. - Kilka lat temu doszło do wypadku, gdzie kierowca uderzył w psa. Zgubił tablicę rejestracyjną i wysiadł jej poszukać. Niestety, nie miał żadnej kamizelki ani trójkąta. Został potrącony przez nadjeżdżający samochód i stracił życie- opowiada policjantka.
Łomżyńscy policjanci o konieczności noszenia kamizelek i elementów odblaskowych przekonywali dziś najmłodszych użytkowników drogi. Uczniom pierwszej klasy Szkoły Podstawowej w Piątnicy wręczyli żółte kamizelki i zabawne, świecące zawieszki.
Podczas akcji "Daj się dostrzec", kamizelki otrzymali też kierowcy, których mundurowi zatrzymali przy zatoczce Inspekcji Transportu Drogowego przy ul. Zjazd.
Przepisy stanowią, że odblaski są obowiązkowe poza terenem zabudowanym. Muszą je nosić dzieci i młodzież. Policjanci zalecają jednak, by każdy zaopatrzył się w świecące elementy stroju.
- Po zmroku pieszy w szarej czy czarnej kurtce jest widoczny dosłownie w ostatniej chwili, w odległości ok. 20 metrów. Wtedy kierowca nie ma już szans na bezpieczne wyhamowanie- mówi kom. Sławomir Dąbrowski, oficer prasowy KMP w Łomży.
Kamizelki, zawieszki, świecące bransoletki czy smycze poprawiają tę widoczność o 100- 120 metrów. Często właśnie te dodatkowe kilkadziesiąt metrów jest w stanie uratować nam życie.