Mężczyzna, który prowadził audi w stanie nietrzeźwości, uciekał przed policjantami i zderzył się z policyjnym radiowozem, ostatecznie trafi do aresztu. Sąd okręgowy w Łomży przychylił się do zażalenia prokuratora i postanowił zmienić decyzję sądu pierwszej instancji.
Do zdarzenia doszło w piątek, 8 czerwca na szosie do Mężenina w pobliżu skrzyżowania z drogą krajową nr 63. Pijany kierowca Dariusz G nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a podczas próby ucieczki staranował policyjne auto. W wyniku staranowania radiowozu do szpitala trafiło czterech funkcjonariuszy.
Poruszający się autem pijany kierowca miał 2,9 promila alkoholu we krwi. Nie poddał się badaniu alkomatem po zdarzeniu. Dariuszowi G. przedstawiono zarzuty tego, że w dniu 8 czerwca na drodze publicznej nr 679 w okolicy Giełczyn, znajdując się w stanie nietrzeźwości (2,9 promila alkoholu we krwi), prowadząc pojazd mechaniczny Audi A4, w trakcie próby zatrzymania do kontroli drogowej przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Łomży. Spowodował wypadek drogowy, doprowadzając do zderzenia z nadjeżdżającym pojazdem służbowym KMP w Łomży fiatem ducato, w wyniku czego dwóch funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Łomży doznało obrażeń ciała naruszających prawidłowe funkcjonowanie organizmu na okres powyżej siedmiu dni.
Ponadto Dariuszowi G. przedstawiono także zarzut tego, iż tego samego dnia, działając w zamiarze zmuszenia funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Łomży do zaniechania prawnej czynności służbowej podjętej w związku z zatrzymaniem wymienionego, stosował przemoc polegającą na dalszym kontynuowaniu jazdy, w wyniku czego funkcjonariusze KMP w Łomży doznali obrażeń ciała naruszających prawidłowe funkcjonowanie organizmu na okres powyżej siedmiu dni. Ustalono także, iż Dariusz G. był uprzednio skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.