Ani jeden z obiektów sportowych zarządzanych przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji nie przynosi miastu dochodów. Największe straty (sześciokrotnie większe w porównaniu do przychodów) generuje Pływalnia nr 1 i stadion miejski. Pieniądze wydawane na roczne utrzymanie obiektów idą w miliony złotych.
Dane zawarte w analizie kondycji finansowej MOSiR-u, przygotowanej na potrzeby radnych Rady Miasta pokazują, że żaden ze znajdujących się w mieście obiektów sportowych nie radzi sobie dobrze. Olbrzymie straty generują obie pływalnie, stadion miejski oraz sezonowo czynne lodowisko i basen odkryty. Nawet hostel przy ul. Zjazd, zazwyczaj cieszący się sporym zainteresowaniem wśród nocujących w Łomży gości, pociąga za sobą dwukrotnie większe koszty, niż przychody.