Mieszkańcy Jedwabnego i okolic bawili się dzisiaj na gminno-parafialnych dożynkach. Impreza odbyła się w parku przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury. W trakcie niedzielnych Dożynek można było również wspomóc małą Julkę Kierzkowską.
Dziś mieszkańcy parafii w Jedwabnem tradycyjnie podziękowali za plony. Uroczystości dożynkowe rozpoczęły się mszą św. w kościele św. Jakuba Apostoła w Jedwabnem, gdzie nastąpiło przekazanie Chleba Dożynkowego. Po uroczystościach uczestnicy wzięli udział w przemarszu dożynkowym z kościoła do parku, aby oficjalnie rozpocząć wydarzenie.
Tegoroczne dożynki wzbudziły spore zainteresowanie. Mieszkańcy mogli spróbować smacznych potraw przygotowanych przez członkinie Kół Gospodyń Wiejskich z gminy Jedwabne, obejrzeć pokaz umiejętności strażaków z OSP Jedwabne oraz zaprzyjaźnionych gmin, wziąć udział w zabawach prowadzonych przez grupę morsów z Jedwabnego oraz w różnego rodzaju konkursach. Dodatkowe atrakcje dla najmłodszych zapewnili również animatorzy, którzy malowali dzieciom twarze, wykonywali syntetyczne warkoczyki, sprzedawali watę cukrową.
W trakcie niedzielnych Dożynek można było również wspomóc małą Julkę Kierzkowską – córeczkę strażaka z OSP Jedwabne, która walczy o powrót do zdrowia. Po każdej mszy świętej w tym dniu, a także podczas uroczystości dożynkowych przeprowadzana jest zbiórka na rzecz dziewczynki.
- W tej chwili jesteśmy dość spokojni, bo Julka dobrze się czuje, może tutaj być z nami. Niestety wiemy, że to jest taki znak zapytania kiedy będzie gorzej, bo lekarze mówią, że jeśli ona rośnie, a serduszko się nieprawidłowo rozwija, no to nastąpi moment, że to się pogorszy. Ostatnią operację miała w grudniu i do tej pory jest stabilnie. To nas bardzo cieszy, gdyż na spokojnie możemy zbierać na tę operację zagraniczną – wyjaśnia mama dziewczynki, pani Anna Kierzkowska.
Reklama
W walkę o zdrowie i życie Julki zaangażowanych jest wiele osób, aktywnie organizujących wsparcie finansowe przeznaczone na leczenie dziewczynki.
- Karol Orłowski z OSP w Jedwabnem, otoczony dużą grupą strażaków i innych pomocników, jako pierwszy zaczął nagłaśniać sprawę i poprosić o pomoc. Morsy Jedwabne pod wodzą Andrzeja Polkowskiego, są drugim filarem tej akcji. Marzena Grabowska, która na stałe mieszka w Niemczech, a pochodzi z Jedwabnego również systematycznie nas wspiera. Opiekunka z Fundacji Espero – Nadzieja dla Dzieci, Gabi Dryja, ma wielkie serce do działania, jest naszym aniołem stróżem. Kasia Karolak, która też na początku nie bardzo się ujawniając pomagała, działała. Sylwester Karwowski i Michał Sokołowski organizatorzy charytatywnego zlotu motoryzacyjnego, który odbył się w Łomży. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich, bo ta lista jest niekończąca się, ale wszystkim z całego serca dziękuję – mówi pani Ania.
Reklama
W trakcie tegorocznych dożynek można też było wziąć udział w Narodowym Spisie Powszechnym oraz zaszczepić się przeciwko COVID-19.