- W związku z Pana decyzją (...) o przekształceniu Szpitala Wojewódzkiego w Łomży w jednoimienny szpital zakaźny, ośmielam się poinformować najwyższe władze wojewódzkie o pilnej potrzebie zapewnienia właściwej opieki medycznej adresowanej do populacji wieku rozwojowego /dzieci i młodzieży/ - pisze do wojewody podlaskiego dr n. med Kazimierz Bandzul, wieloletni ordynator Oddziału Noworodkowego i Oddziału Dziecięcego w łomżyńskim szpitalu. - Uciążliwości wynikające z ogłoszonej decyzji najbardziej odczuwają małoletni pacjenci / noworodki , niemowlęta, dzieci i młodzież do 18-roku życia/ oraz ich rodzice.
Poniższe pismo zostało opublikowane z inicjatywy stowarzyszenia "Solidarni w Potrzebie":
Łomża dn. 16.05.2020r
Szanowny Pan Bohdan Józef Paszkowski
Wojewoda Podlaski
W związku z Pana decyzją wydaną 13 marca 2020 roku o przekształceniu Szpitala Wojewódzkiego w Łomży w jednoimienny szpital zakaźny, ośmielam się poinformować najwyższe władze wojewódzkie o pilnej potrzebie zapewnienia właściwej opieki medycznej adresowanej do populacji wieku rozwojowego /dzieci i młodzieży/.
Za upoważnienie do przedstawienia swojego stanowiska w tym temacie, poczytuję sobie mój przebieg pracy zawodowej jako lekarza — 45 lat pracy w Szpitalu w Łomży w tym — 10 lat jako ordynator Oddziału Noworodkowego i 30 lat jako ordynator Oddziału Dziecięcego.
Uciążliwości wynikające z ogłoszonej decyzji najbardziej odczuwają małoletni pacjenci / noworodki , niemowlęta, dzieci i młodzież do 18-roku życia/ oraz ich rodzice.
Szpital w Łomży przestał pełnić rolę szpitala ogólnodostępnego, pacjenci kierowani do szpitala szukają miejsca w sąsiednich szpitalach, często napotykając na duże trudności , co wiąże się z dużym stresem, kosztami dojazdu itp.
Epidemiolodzy przewidują, że walka z COVID-19 może potrwać kilkanaście miesięcy. Zachorowalność wśród dzieci wykazuje dużą sezonowość, znacznie wzrasta w porze jesienno- zimowej. Zamknięcie Oddziału Dziecięcego w Szpitalu w Łomży może okazać się trudne do pokrycia zapotrzebowania na hospitalizację dzieci w innych szpitalach.
Oddział Dziecięcy w Łomży każdego roku wykonywał kontrakt z NFZ powyżej 100%. Oddział jest bardzo dobrze wyposażony w sprzęt medyczny / aparat USG , Holter EKG, Holter RR , Spirometry, Kabina bodypletyzmograficzna, FOT —oscylometria wymuszona, Ph- metria przełyku , aparat polisomnograficzny , aparat eeg , badanie poziomu NO i H2 w powietrzu wydechowym itd. /. Daje to duże możliwości diagnostyczne, które obecnie zostały zatrzymane.
Zamknięcie Oddziału Dziecięcego jest nie tylko wielkim utrudnieniem dla pacjentów z terenu Łomży i okolic, którzy korzystali z usług Oddziału, ale powoduje również rozproszenie personelu / pielęgniarek , lekarzy /. Im dłużej będzie trwało zamknięcie Oddziału Dziecięcego, tym trudniej będzie rozpocząć jego funkcjonowanie.
Zbliżonym kubaturą oraz możliwościami diagnostyczno-leczniczymi do naszego szpitala jest Szpital w Ostrołęce, gdzie tylko część łóżek została przeznaczona dla pacjentów z COVID-19. Daje to możliwość dostępu pacjentom z innymi schorzeniami, a matki z chorymi dziećmi nie muszą szukać miejsca w innym szpitalu w Polsce. Z tego przykładu można skorzystać w Łomży.
Mieszkańcy Łomży i jej okolic nie mają obecnie dostępu nie tylko do usług zdrowotnych ogólnodostępnych w szpitalu / hospitalizacje, świadczenia poradniane, SOR/ ale również do badań laboratoryjnych i obrazowych RTG , USG, tomografia, rezonans magnetyczny/. Rodzice z chorym dzieckiem aby wykonać np: badanie RTG płuc muszą jechać do sąsiedniego szpitala.
Szpital w Łomży dzięki dużemu wysiłkowi personelu świadczył usługi medyczne na III stopniu referencyjności w Polsce. Obecnie stoi prawie pusty, a Oddział Dziecięcy jest zamknięty. Władzom państwowym jak i samorządowym oraz mieszkańcom Łomży powinno zależeć na utrzymaniu oraz dalszym rozwoju Szpitala w Łomży.
Od kilku lat dało się zauważyć pewne posunięcia organizacyjne zmierzające do ograniczania możliwości leczniczych w naszym szpitalu np.: zlikwidowano Pododdział Intensywnej Terapii Dziecięcej.
Działania władz powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania szpitala - hospitalizacje, świadczenia ambulatoryjne, laboratoryjne badania diagnostyczne. Pożądane jest przywrócenie również Pododdziału Intensywnej Terapii Dziecięcej albo przynajmniej wyznaczenie stanowisk dziecięcych w Oddziale intensywnej Opieki Medycznej.
Likwidacja części oddziałów w szpitalu nie może być usprawiedliwiana brakiem personelu /lekarzy, pielęgniarek/. Jest to kwestia pewnych zarządzeń administracyjnych i prowadzenia właściwej polityki kadrowej. O problemach kadrowych przez wiele lat informowałem Dyrekcję Szpitala , a w ostatnim okresie również Urząd Marszałkowski w Białymstoku.
Z wyrazami szacunku
Dr n. med. Kazimierz Bandzul
/fot. nadesłane/