Dziś wieczorem, około godziny 21, w Konarzycach na ul. Łomżyńskiej doszło do groźnego wypadku z udziałem młodych osób.
Według wstępnych ustaleń samochód, którym jechali od strony Łomży, poruszał się z dużą prędkością. Na zwężeniu drogi, przy wysepce na wysokości ul. Lipowej, pojazd prawdopodobnie zahaczył prawym kołem o krawężnik. To wystarczyło, aby młody, niedoświadczony kierowca stracił panowanie nad audi.
Samochód zjechał na przeciwny pas, potem wpadł do przydrożnego rowu i uderzył w barierki ochronne. Ostatecznie dachował i zatrzymał się na jezdni.
Świadkowie relacjonowali, że z auta wydostało się pięcioro młodych pasażerów. Jednemu z nich w wyniku zdarzenia spadły buty z nóg. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe. Dwie osoby wymagały pomocy medycznej i zostały zaopiekowane przez załogę pogotowia.
Policja ustala szczegółowe okoliczności wypadku.