Jeśli budowa Galerii Narew nie ruszy, za remont ulic ujętych w porozumieniu zawartym między miastem a inwestorem Galerii będziemy musieli zapłacić z własnej kieszeni. Na krok ze strony Galerii Narew miasto poczeka jeszcze do połowy przyszłego roku.
Porozumienie zawarte przez Galerię z Urzędem Miasta zakłada, że inwestor przebuduje ul. Woj. Polskiego od ul. Tkackiej do ul. Ciepłej, budując w tym rejonie skrzyżowanie z syngalizacją świetlną. W gestii Galerii leży też przebudowa ul. Ciepłej i ul. Studenckiej oraz budowa nowej drogi, łączącej ul. Spokojną i ul. Ciepłą, Wyremontowany ma być też wiadukt nad ul. Poznańską. Ulice, razem z chodnikami i ścieżkami rowerowymi powinny zostać oddane do użytku do chwili otwarcia Galerii.
Na rozpoczęcie prac przy przebudowie władze miasta poczekają jeszcze do połowy przyszłego roku. Jeśli te nie ruszą, za remont przyjdzie nam zapłacić z własnej kieszeni.
- Będziemy wnioskowali o wprowadzenie tych zadań do budżetu- zapewnia wiceprezydent Beniamin Dobosz w odpowiedzi na interpelację radnego Jana Bajno.
Galeria Narew na przebudowę dróg prowadzących do obiektu miała przeznaczyć ponad 24 miliony złotych. Prace miały rozpocząć się już w lutym tego roku. Termin był wielokrotnie przesuwany. W ubiegłym tygodniu wojewoda podlaski cofnął, w zwiazku z uchybieniami prawnymi, pozwolenie na przebudowę ronda w ciagu ul. Spokojnej.