Kolejnych pięciu nieodpowiedzianych kierowców wyeliminowali z ruchu łomżyńscy policjanci. Trzech z nich spowodowało kolizję, a rekordzista miał w organizmie 2,5 promila alkoholu.
Pierwszy z nieodpowiedzialnych kierujących został zatrzymany w piątek o godz. 19:00.
- Policjanci z Posterunku Policji w Piątnicy w okolicach Jeziorka zauważyli volvo, którego kierowca z piskiem opon włączył się do ruchu i miał problem z utrzymaniem samochodu na jezdni. Mundurowi w rozmowie z jego kierowcą wyczuli alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że 48-latek miał blisko promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna od razu stracił prawo jazdy. - relacjonuje oficer prasowy łomżyńskiej jednostki policji.
Reklama
Kolejnych trzech kierowców wpadło w niedzielę.
- Po 13 w Drogoszewie kierowca opla stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Mężczyzna zostawił uszkodzony samochód i pieszo wracał do domu. Po kilku minutach został zatrzymany przez policjantów z wydziału ruchu drogowego. Szybko wyszedł na jaw powód kolizji. Badanie alkomatem 53-latka wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. On również stracił prawo jazdy.
Późnym wieczorem dyżurny łomżyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o dwóch kolizjach w gminie Piątnica. W obu przypadkach kierowcy byli nietrzeźwi.
Ostatni z nietrzeźwych kierowców wpadł dziś, tuż po północy na ulicy Kazańskiej. To 27-letni kierowca BMW, którego do kontroli zatrzymali "kryminalni". W rozmowie z mężczyzną policjanci wyczuli alkohol.
- Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Stracił uprawnienia do kierowania pojazdami. - informuje oficer prasowy KMP w Łomży.