Cztery nowoczesne maszyny do zamiatania, odśnieżania i szorowania ulic oraz koszenia trawy prezentowały swoje możliwości na Starym Rynku. Niezwykły pokaz, cieszący się sporym zainteresowaniem przechodniów, zorganizował duński dystrybutor maszyn czyszczących. Ich zakup to marzenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Niestety, ze względu na brak pieniędzy- marzenie trudne do zrealizowania.
- Prezentowane maszyny to urządzenia wielofunkcyjne, składające się z ciągnika i wymienialnej podstawy. W ten sposób ta sama maszyna może zamiatać chodniki, szorować kostkę brukową i granit, odśnieżać tuż po opadach śniegu i kosić trawę- wylicza Arkadiusz Kułaga, dyrektor MPGKiM.
Pokaz na łomżyńskiej Starówce zorganizowała duńska firma, ubiegająca się o możliwość zaopatrzenia miasta w swoje urządzenia. Czyszczenie Starego Rynku zainteresowało i urzędników ratusza, i przechodniów, ale na zakup maszyn dużych szans nie ma.
- Urządzenie średniej wielkości, akurat dostosowane do potrzeb Łomży, to wydatek rzędu 300 tys. złotych netto. Od pięciu lat składamy wnioski o środki na zakup zamiatarki i do tej pory nie udało się znaleźć na ten cel pieniędzy w budżecie- mówi Arkadiusz Kułaga dodając, że MPGKiM nie może sobie pozwolić na taki wydatek z własnych pieniędzy.
Przeprowadzony pokaz nie oznacza, że jeśli pieniądze znalazłyby się, duński operator miałby zagwarantowany kontrakt z miastem. Na dostawę tego typu sprzętu najpierw musiałby zostać zorganizowany przetarg, w którym- zgodnie z przepisami- najważniejszym kryterium byłaby najniższa cena sprzętu.
Duńskie urządzenia rozbudziły jednak marzenia zarządu MPGKiM, zwłaszcza, że jedyna łomżyńska zamiatarka ma już dziewięć lat i jest mocno wyeksploatowana.
Ten materiał powstał dzięki informacji od naszego Czytelnika. Jeśli Ty też widzisz coś wartego uwagi, rób zdjęcia i pisz: redakcja@mylomza.pl!