Dzisiejszej nocy strażacy na brak pracy nie mogli narzekać. Wyjeżdżali do dwóch pożarów. Z ogniem walczyli w Zbójnej oraz w miejscowości Łubia w gminie Miastkowo. W drugim przypadku opanowanie żywiołu zajęło aż 6 godzin.
W nocy z wtorku (26.10) na środę (27.10) doszło do dwóch pożarów.
Około godz. 23:30 strażacy gasili w Zbójnej domek letniskowy. Zapaliło się drewno, które leżało przy piecu. Nikomu nic się nie stało. W akcji, która trwała godzinę, uczestniczyły 3 zastępy straży pożarnej.
Drugi pożar wybuchł w miejscowości Łubia w gminie Miastkowo. Tu ogień pojawił się w chlewie. W drewnianym budynku nie było zwierząt. Obiekt spłonął całkowicie. Strażacy z 4 zastępów wrócili do bazy po 6-godzinnej akcji. Na miejscu było także pogotowie ratunkowe. Zgłaszający wskazał, że źle się czuje. Został przebadany przez ratowników medycznych.
/zdj. ilustracyjne/