Reklama

Dzieci muszą iść do szkoły po ulicy. Straż zapowiada kontrole.

06/05/2014 07:47

Dzieci uczęszczające do Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Kierzkowej nierzadko do szkoły muszą iść ulicą. Chodnik permanentnie jest bowiem zastawiany samochodami klientów, którzy przyjeżdżają do pobliskich sklepów ogrodniczych. O pomoc w rozwiązaniu problemu wielokrotnie apelowała dyrektorka szkoły i rodzice. Teraz kontrole służb mundurowych na ul. Kierzkowej mają być znacznie częstsze.

Dojście do Szkoły Podstawowej nr 4 to nie lada problem dla uczniów, którzy zmierzają do budynku od strony Pl. Niepodległości.

- Chodnik prawie cały czas jest zastawiony samochodami, co zmusza do zejścia na ulicę. Jak w takim razie dzieci mogą czuć się bezpiecznie?- pyta zbulwersowany mieszkaniec Łomży, który do SP nr 4 odprowadza swojego wnuczka, drugoklasistę.

Na problem wielokrotnie zwracała uwagę też dyrektor szkoły, Iwona Borawska. Do Straży Miejskiej trafiały liczne prośby o wzmożone interwencje na odcinku ulicy Kierzkowej od Pl. Niepodległości do parkingu przy szkole. Walkę z samochodami parkującymi na chodnikach podjęła też radna Edyta Śledziewska, składając w tej sprawie interpelację do prezydenta miasta.

Reklama

W efekcie, kontroli służb mundurowych- zarówno Straży Miejskiej, jak i policji- w pobliżu ul. Kierzkowej ma być znacznie więcej. Dodatkowo, w akcję pomocy uczniom SP nr 4 włączyli się właściciele okolicznych sklepów. Solidarnie zobowiązali się to informowania swoich klientów, gdzie mogą zostawić samochód bez łamania przepisów.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości