Zastępca dyrektora Departamentu Dziedzictwa Kulturowego w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Szpanowski odpowiedział na list otwarty w sprawie zagospodarowania terenu na Westerplatte, jaki przed miesiącem skierował do premier Ewy Kopacz ks. Andrzej Godlewski.
Przypomnijmy, że na początku sierpnia ks. Andrzej Godlewski, proboszcz parafii pw. Krzyża Świętego w Łomży wystosował list otwarty do Premier Ewy Kopacz. Zwrócił w nim uwagę na niewłaściwy stan Westerplatte, który dał się zauważyć podczas zakończonej nieco wcześniej pielgrzymki rowerowej do tego miejsca pamięci.
W liście ksiądz zwrócił uwagę na brak polskich symboli narodowych, a w szczególności biało-czerwonej flagi.
- Odrębną kwestią jest stan terenu wokół Wojskowej Składnicy wraz z drogą dojazdową - ulicą majora Henryka Sucharskiego. Obszar ten jawi się jako opuszczony i zapomniany... Swym wyglądem urąga godności miejsca i godności patrona-bohatera - pisał proboszcz.
List, podpisany przez uczestników pielgrzymki, zawierał także apel o niezwłoczne podjęcie skutecznych, kompleksowych i długofalowych działań gwarantujących trwałe otoczenie właściwą opieką tego, jakże ważnego dla wszystkich Polaków, miejsca.
Jak poinformował dyrektor Szpanowski, sprawa została przekazana do Prezydenta Miasta Gdańska, który zwrócił się do zarządzających tym terenem Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA oraz Urzędu Morskiego w Gdyni o uporządkowanie terenu.
- Jednocześnie uprzejmie informuję, że Prezydent Miasta Gdańska polecił Zarządowi Dróg i Zieleni Miasta Gdańska utrzymywanie przez cały rok flagi polskiej na kilku masztach przy pomniku na Westerplatte. Flagi zostały już w tym miejscu umieszczone - pisze w odpowiedzi zastępca dyrektora.
Poniżej skan całego pisma z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
