Zima zaatakowała z pełną mocą. Polska znalazła się w objęciach syberyjskiego chłodu, a termometry w całym kraju pokazują wartości ujemne. Miejscami temperatura powietrza w nocy spadła poniżej -20°C, jednak prawdziwy rekord padł przy gruncie. Synoptycy nie mają dobrych wieści – dla naszego regionu zaktualizowano ostrzeżenie meteorologiczne, podnosząc jego stopień.
Mroźny wyż sprawił, że nocne spadki temperatur są drastyczne. Jak podają stacje meteorologiczne, najzimniej tradycyjnie było na tzw. polskim biegunie zimna. W Suwałkach termometry na wysokości 5 centymetrów nad ziemią wskazały mrożące krew w żyłach -31°C.
To jednak nie koniec ataku zimy. Fala mrozów rozlewa się po całym kraju, a w naszym regionie sytuacja w najbliższych dniach stanie się szczególnie trudna.
W związku z pogarszającą się sytuacją, dla naszego regionu wydano ostrzeżenie meteorologiczne 2. stopnia przed silnym mrozem. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska ocenia się na 90%.
Prognozy na najbliższe doby są bezlitosne:
Dodatkowym utrudnieniem będzie wiatr wiejący z prędkością od 5 do 20 km/h, który może znacząco obniżać temperaturę odczuwalną.
Warto zwrócić szczególną uwagę na fakt, że komunikat został zaktualizowany. Stopień zagrożenia został podwyższony, co oznacza, że warunki będą trudniejsze, niż pierwotnie zakładano.
