Nieco ponad miesiąc pozostał do planowanego terminu oddania do użytku ulicy Browarnej. Na nowej ulicy pojawiły się już wiaty przystankowe MPK. W jaki sposób przedsiębiorstwo zorganizuje tu komunikację? Czy będzie nowa linia, czy reorganizacja istniejącej sieci połączeń?
Z powyższymi pytaniami zwróciliśmy się do dyrektora MPK ZB w Łomży Janusza Nowakowskiego, który jednak na chwilę obecną nie był jeszcze w stanie udzielić pełnej, wyczerpującej odpowiedzi.
- Wszystko jest jeszcze w trakcie dyskusji. Prawdopodobnie odbywać się to będzie etapami. Nie chcemy robić od razu jakiejść rewolucji, bo nie wiadomo do końca jak to będzie odpowiadało mieszkańcom. Na początek będzie pierwszy etap, który może będzie wyglądał trochę skromnie, bo skierujemy tam tylko niektóre autobusy spośród tych, które teraz jeżdżą Nowogrodzką czy Wesołą i zobaczymy jakie będzie zapotrzebowanie i odzew pasażerów. Chcemy być tu elastyczni i stopniowo dopasować wszystko do potrzeb i możliwości. Także na początku nie każdemu może od razu wszystko odpowiadać, ale będziemy to modyfikować w trakcie - tłumaczy dyrektor Janusz Nowakowski.
Pierwszy etap ma przede wszystkim być zorganizowany pod kątem dzieci i młodzieży dojeżdżających do szkół. Nacisk będzie więc położony na godziny poranne i popołudniowe.
- My już się do tego przygotowujemy tak, żeby w momencie, kiedy zostanie zgłoszony odbiór tej drogi, natychmiast udostępnić informacje o autobusach tak, żeby wszyscy od razu mogli zacząć korzystać - zapowiada Nowakowski.
MPK analizuje obecnie całą sieć komunikacji publicznej w mieście i wyniki tej analizy skutkować mogą również kolejnymi zmianami.
- Rozmawiamy w tej sprawie z radnymi, mamy tu różne zgłoszenia od mieszkańców, wnioski. Do połowy kwietnia chcemy to wszystko zebrać tak, żeby na koniec kwietnia, kiedy ma być oddana droga, wszystko było już gotowe - zapewnia dyrektor MPK.