Bardzo wolno "rozkręca" się 21. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Łomży. Od rana po ulicach miasta krążą wolontariusze z puszkami. Z godzinnym opóźnieniem rozpoczęły się występy minikonceru przed wejściem do Hali im. Olimpijczyków Polskich przy ul. Księżnej Anny.
Jako pierwsze wystąpiły przedszkolaki z Przedszkola nr 8 w Łomży, a ok. godz. 15.00 planowany jest występ Staszka Wiszowatego połączony z licytacją gadżetów WOŚP i darów, przekazanych przez łomżan. Wewnątrz Hali od rana trwa jarmark, na którym można kupić przeróżne przedmioty i w ten sposób również zasilić konto Orkiestry.
Tegoroczny łomżyński Finał, jest tylko cieniem tego sprzed roku. Powodem jest brak środków finansowych na organizację imprez towarzyszących zbiórce.
- Miasto udostępniło nam Halę i sprzęt nagłaśniający, za co dziękujemy - powiedział organizujący 21. Finał WOŚP w Łomży Krzysztof Pyczot.