Nakaz jazdy w prawą stronę stanął na skrzyżowaniu ul. Ks. Anny z Szosą Zambrowską. Na skrzyżowaniu można spotkać patrole policji, które sprawdzają, czy kierowcy przestrzegają nowej organizacji ruchu. Na razie wielu z nich jednak nie zauważa ustawionego przed wyjazdem znaku...
Skrzyżowanie ul. Ks. Anny z Szosą Zambrowską to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w naszym mieście.
Najwięcej trudności kierowcom sprawiał wyjazd z podporządkowanej ul. Ks.Anny w lewą stronę, prowadzącą do ronda im. W. Lutosławskiego. Wykonanie tego manewru wymagało przejechania trzech pasów ruchu na jednej nitce Szosy Zambrowskiej i wjechania na pas znajdujący się na drugiej nitce ulicy.
Tylko w tym roku na skrzyżowaniu doszło do siedmiu kolizji i jednego wypadku. W jego wyniku 27. sierpnia do szpitala trafiły dwie kobiety.
Kilka dni po zdarzeniu na skrzyżowaniu, od strony wyjazdu z Ks. Anny, stanął znak nakazujący skręt w prawo. Przestrzegania nowej organizacji ruchu pilnują policjanci, których można spotkać w okolicach skrzyżowania praktycznie przez cały dzień. Na razie jednak kierowcy zapominają o nakazie, a zdarza się, że w ogóle nie zauważają nowego znaku...