Reklama

Galeria bajkowych postaci w Venedzie [FOTO i VIDEO]

27/10/2014 11:16

Łomżyński teatr po raz kolejny udowodnił, że potrafi wyjść widzowi na przeciw. Wystawiając spektakle nie tylko na scenie TLiA, ale także w przestrzeni miejskiej. Tym razem aktorzy Teatru Lalki i Aktora zaprosili widzów do wspólnej przygody z Calineczką pod dachem Galerii Veneda, czym zaskarbili sobie sympatię widzów.

- W "Calineczce" gram m.in: kwiaty z krainy elfów, wahadło od zegara, żabiego synka, kreta i ...kocie łapy  - Tomasz Bogdan Rynkowski, aktor Teatru Lalki i Aktora 

 Jako widz nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, co sprawia, że rudy kocur pręży swój puszysty ogon, szykując się do skoku, a wyglądający strojnie niczym z żurnala kret dostojnie paraduje prezentując swoje najnowsze pantofle. Często wyobrażamy sobie, że pojedyncze postacie odgrywane są przez poszczególnych aktorów. Otóż nic bardziej mylnego - część marionetek , by "ożyć" wymaga udziału nawet kilku aktorów. 

Reklama

 Inscenizacje Teatru Lalki i Aktora zazwyczaj cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza tej młodszej publiczności. Także tym razem "Calineczka" zebrała szerokie grono widzów - od najmłodszych po rodziców, a nawet dziadków. 

 - Spektakle są tak skomponowane - wyjaśnia Tomasz Bogdan Rynkowski, aktor - by fabuła przypadła do gustu również dorosłym. Ponieważ to oni najczęściej zachęcają najmłodszych do odwiedzenia teatru.  

 Licznie przybyłe dzieci prześcigały się, by zająć miejsca jak najbliżej sceny. Mali widzowie do tego stopnia byli oczarowani kolorowymi marionetkami, że mało brakowało, by zaczęli wchodzić na scenę, chcąc uczestniczyć w tym bajkowym widowisku.

Reklama

- Stawiamy przede wszystkim na kontakt z publicznością - mówi Tomasz Bogdan Rybicki - Często wychodzimy do dzieci - przybijamy sobie piątki, uśmiechamy się do siebie. Są bowiem dwie szkoły: według pierwszej teatr nie może istnieć bez aktora. Druga mówi, że to widzowie tworzą teatr. My skłaniamy się właśnie ku tej drugiej koncepcji - dodaje aktor.

Maleńka niczym ziarnko grochu dziewczynka szybko zjednała sobie sympatię widzów, a młodzi widzowie z nieskrywanym zainteresowaniem przeżywali liczne przygody Calineczki. Miejsce takie jak galeria handlowa stawia przed aktorami liczne wyzwania. W natłoku wrażeń, przy odmiennym nieco niż w teatrze oświetleniu - istotnym zadaniem jest przyciągniecie widza i skupienie jego uwagi. Choć inscenizacje w przestrzeni miejskiej wiążą się w takimi trudnościami aktorom łomżyńskiego teatru udało się zebrać liczne grono publiczności i wprowadzić widza w pełen magicznych stworzeń bajkowy świat.

Reklama

Kolorowe postacie, niezwykłe przygody oraz liczne emocje przeżywane przez bohaterów - wszystko to stworzyło barwną mozaikę wrażeń, które podczas inscenizacji towarzyszyły publiczności - nie tylko tej najmłodszej. Zachęceni niesamowitą przygodą widzowie z pewnością obejrzą jeszcze nie jeden spektakl łomżyńskiego teatru.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości