Reklama

Głosowanie niedostępne dla niepełnosprawnych ruchowo [FOTO]

26/10/2015 09:51

Pan Marcin porusza się na wózku inwalidzkim. Wczoraj chciał skorzystać ze swojego prawa lub jak kto woli wypełnić obywatelski obowiązek i oddać głos w wyborach parlamentarnych. Niestety, okazało się, że to nie takie proste. Pan Marcin, po kilku godzinach, przemoczony i zmarznięty wrócił do domu. Głosu w wyborach nie oddał...

Lokal wyborczy, w którym pan Marcin Pruszko powinien głosować zgodnie z miejscem zamieszkania, nie jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Pan Marcin, chcąc wziąć udział w wyborach, złożył wniosek o możliwość głosowania w lokalu odpowiednio przystosowanym. Dostał potrzebne informacje, zaświadczenie na podstawie którego mógł głosować i w niedzielę udał się do lokalu w Zespole Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących przy ul. Kopernika w Łomży, by oddać głos.

- O oddaniu głosu mogłem sobie tylko pomarzyć, gdyż dostęp do podjazdu w tym lokalu wyborczym był niemożliwy, bo brama, która umożliwia wstęp na ten cudowny podjazd była zamknięta - tłumaczy pan Marcin.

Reklama

W tej sytuacji żona pana Marcina udała się do lokalu i zgłosiła problem Komisji Wyborczej.

- Pani z tejże komisji powiedziała, że nie ma kluczy do bramy tylko jakiś pracownik szkoły i miała zadzwonić, by to wyjaśnić - opowiada mężczyzna.

Niestety, po trzech godzinach od tego momentu brama w dalszym ciągu była zamknięta, a pan Marcin musiał w tej sytuacji zrezygnować z głosowania.

- Nie zagłosowałem, zmokłem i zmarzłem, ale to nie jest tak dotkliwe jak upokorzenie, z którym zresztą osoby niepełnosprawne spotykają się na co dzień - podkreśla pan Marcin.

Reklama

Jak podkreśla Marcin Pruszko, nie tylko odebrane mu zostało konstytucyjne prawo udziału w wyborach powszechnych i dano odczuć (nie pierwszy raz) jak są traktowane osoby niepełnosprawne przez różne instytucje. Dodatkowo można by stwierdzić, że był to jakiś chichot losu, bo pan Marcin od niedawna jest członkiem zarządu... Społecznej Łomżyńskiej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych utworzonej kilka tygodni temu przy Prezydencie Miasta Łomży!

- Czyż nie ma dziwnego poczucia humoru ten świat, który nas otacza...? - pyta retorycznie pan Marcin, a po chwili już twardo podkreśla:

Reklama

- Nie zostawię tej sprawy bez znalezienia winnych i namawiam wszystkich którzy spotkali się z podobnymi sytuacjami lub ogólnie z nieprzychylnością i głupotą urzędów, placówek publicznych lub po prostu znieczulicą czynnika ludzkiego o kontakt. Czas by nasze miasto opuściło strefę mroku...

Kontak z panem Marcinem: https://www.facebook.com/niepelnosprawnilomza

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości