Jak wygląda hangar, który od ponad 3 lat czeka na praktyczne wykorzystanie? Dotarliśmy do tego obiektu, który miał już mieć kilka zastosowań: od hangaru na lądowisku, do obiektu sportowego, na którym trenowali by łomżyńscy karatecy!
Łomżyński ratusz pod koniec 2011 roku, za 110 tys. złotych kupił stalową konstrukcję, która miała stanąć na lądowisku przy Grobli Jednaczewskiej. Ze względu na wydłużające się procedury związane z pozwoleniem na usadowienie takiego obiektu zamysł upadł.
Pomysłów na zagospodarowanie hangaru, było mnóstwo. Sami radni na sesjach zgłaszali swoje wizje, mniej czy bardziej realne. Do tej pory ratusz jeszcze nie zadecydował co z obiektem zrobić i jak go wykorzystać.
- Nie możemy sobie pozwolić , żeby ten hangar kolejny rok stał bezużyteczny – powiedział nam prezydent Mariusz Chrzanowski – Sprzedawać hangar będziemy wówczas, kiedy nie będzie instytucji, osób chętnych do zagospodarowania obiektu – dodaje.
Okazuje się, że łomżyńskie MPGKiM jest zainteresowane wykorzystaniem hangaru garażowania swoich pojazdów.
- Jest on nam w tej chwili niezbędny ponieważ przekazujemy inne pomieszczenie dla nowopowstającej spółki – powiedział Marek Olbryś , pełniący obowiązki dyrektora Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży.
Jak deklaruje Olbryś, MPGKiM jest w stanie mniejszym kosztem postawić konstrukcję, której elementy w tej chwili przechowywane są w magazynie przedsiębiorstwa przy ul. Akademickiej.
Więcej na temat hangaru w naszym materiale wideo!