Wczorajszy piknik militarny "Wojsko na swojsko" w Łomży był wyjątkowy nie tylko ze względu na bogaty program atrakcji, ale przede wszystkim dzięki zapierającemu dech w piersiach pokazowi husarii. Podlaska Chorągiew Husarska przyciągnęła tłumy mieszkańców, prezentując widowiskowy pokaz konny, który stanowił centralny punkt wydarzenia. Zgromadzeni mogli podziwiać w pełnej krasie słynnych husarzy, którzy nawiązując do tradycji, przypomnieli o dawnej świetności polskiej kawalerii.
W godzinach od 12:00 do 18:00 park tętnił życiem, a uczestnicy mogli korzystać z wielu atrakcji przygotowanych specjalnie na tę okazję. Wśród nich znalazły się m.in. pokaz sprzętu wojskowego, ścianka wspinaczkowa, militarne gry i zabawy, strzelanie z łuków oraz liczne stoiska służb mundurowych i ratowniczych. Nie zabrakło również tradycyjnej, pysznej grochówki, która jak zawsze cieszyła się dużym zainteresowaniem.
Jednak bez wątpienia największą atrakcją pikniku był pokaz konny husarski w wykonaniu Podlaskiej Chorągwi Husarskiej. To widowisko przyciągnęło największą publiczność i wywołało niezwykłe emocje. Husarze, ubrani w tradycyjne stroje, przypomnieli zebranym o chwalebnych kartach historii Polski, prezentując nie tylko umiejętności jeździeckie, ale także niezwykłe opanowanie i siłę.
Przed pokazem dragoni z Podlaskiej Chorągwi Husarskiej przypomnieli postać porucznika Zygmunta Zbierzchowskiego, herbu Grzymała, który pełnił funkcję podkomorzego łomżyńskiego. Był to człowiek cieszący się sławą mężnego i doświadczonego w bojach żołnierza, który dowodził chorągwią husarską królewicza Aleksandra Sobieskiego podczas bitwy pod Wiedniem.
Przygotowany pokaz był zatem nie tylko hołdem dla husarii, ale także przypomnieniem zapomnianego bohatera związanego z Łomżą.