Zrzucenie wagi, regularny wysiłek fizyczny, ograniczenie liczby wypalanych papierosów- to najpopularniejsze postanowienia, jakich w nowym roku chcą trzymać się łomżyniacy. Z danych OBOP wynika jednak, że choć postanowienia podejmuje co drugi z nas, zaledwie co piąty ich dotrzymuje. Jak zatem w nich wytrwać? Zapytaliśmy o to mieszkańców Łomży.
- Kilka lat temu moja lista postanowień noworocznych była naprawdę długa. Po kilku dniach nie miałam chęci do trzymania się żadnego z nich, wszystkie dobre zamierzenia upadały. Od dwóch lat mam dobrą zasadę- podejmuję tylko jedno postanowienie i to takie, którego dotrzymanie przyniesie naprawdę dobre skutki. Np. rok temu była to rezygnacja z jedzenia kolacji- zdradza Marlena Kozłowska z Łomży.
Zasadę tę potwierdzają także psychologowie, którzy przyznają, że magia postanowień czynionych 1. stycznia trwa tylko do czasu, kiedy którekolwiek z nich złamiemy. Im zaś jest ich więcej, tym łatwiej ich nie dotrzymać.
Innym sposobem na wytrwanie jest ustanowienie drobnej nagrody dla siebie samego- wynika z rozmów z łomżyniakami.
- Chcę popracować nad muskulaturą, dlatego moje postanowienie to zapisanie się na siłownię. Żeby wytrwać, raz na dwa tygodnie zamierzam "poluzować" i zamiast sztang, diety białkowej i studiowania najnowszych ćwiczeń, zamierzam zamówić jedzenie do domu albo spotkać się z kumplami spoza siłowni- mówi Daniel Chludziński z Łomży.
Jakie postanowienia wraz z początkiem nowego roku towarzyszą nam najczęściej?
Aż 30 ze stu zapytanych łomżyniaków wskazało na konieczność zrzucenia wagi o kilka kilogramów. Ponad dwadzieścia osób zadeklarowało podjęcie regularnego wysiłku fizycznego, najczęściej przez zapisanie się na siłownię lub zajęcia fitness.
Dla siedmiu ze stu przepytanych mieszkańców miasta nowy rok ma być okazją do nauki języka obcego. Łomżyniacy w 2013 roku planują też poszukanie lepiej płatnej pracy, znalezienie czasu na odpoczynek z rodziną i rzucenie palenia papierosów.
Dwie osoby postanowiły zrobić wszystko, by do końca grudnia nowego roku stanąć zaś na ślubnym kobiercu.