Reklama

Jak poskromić dwóch niechcianych lokatorów - Kariusa i Baktusa? Spektakl w Galerii Veneda [FOTO i VI

14/09/2014 14:18

- Najbardziej podobały mi się harce dwóch rozbójników - opowiada podekscytowana Gabrysia, po obejrzeniu sobotniego przedstawienia "Karius i Baktus" w Galerii Veneda. Barwne lalki w rękach poprzebieranych w bajkowe stroje aktorów sprawiły, że najmłodsi byli oczarowani poczynaniami wesołych urwisów.

- Teatr coraz częściej otwiera się na publiczność - wyjaśnia Jarosław Antoniuk, dyrektor Teatru Lalki i Aktora w Łomży - Idziemy z duchem czasu - teatr powinien być blisko widza. Właśnie dlatego od jakiegoś czasu tworzymy spektakle w przestrzeni miejskiej, w którą wpisuje się także Galerię Veneda.Cieszy mnie fakt, że są tutaj ludzie otwarci na kulturę.

Spektakl o dwóch rozrabiakach - Kariusie i Baktusie przyciągnął mnóstwo dzieci z rodzicami.

Akcja przedstawienia rozgrywa się w buzi Marka-łakoszczuszka, który już dawno odpuścił sobie mycie zębów. Lekkomyślne podejście chłopca stworzyło idealne warunki do zadomowienia się dwóch nicponi - Próchnicy (Karius) i Bakterii (Baktus).  Ich figle i psoty szybko wzbudziły sympatię publiczności, która wręcz pokochała swawolących psotników. Jednak - jak się okazało - nie na długo.

Nagle harce tych dwóch gagatków wymknęły się spod kontroli. Dzieci nieco wystraszone dokazywaniem Próchnicy i Bakterii, które poczyniło w buzi Marka istne spustoszenie - z przejęciem wyczekiwały, jak te lekkomyślne psoty mogą się zakończyć. Podczas gdy tych dwóch szkodników już na dobre zadomowiło się w ząbkach Marka na ratunek przyszła nieoceniona mama, która postanowiła zabrać chłopca do dentysty. Zabawna postać w kolorowym kitlu troskliwie zajęła się chłopcem wyciągając coraz to bardziej cudaczne sprzęty. Z początku dwóch gagatków nie chciało się poddać. Siedzące w pierwszym rzędzie dzieci żywo reagowały na perfidne poczynania Kariusa i Baktusa. Maluchy próbowały dodawać otuchy Markowi, swoimi okrzykami pomagając rozprawić się z tymi dwoma osobnikami. Na szczęście, w porę interweniował pan dentysta. Wspomagając się swoimi czarodziejskimi, kolorowymi przyrządami przepędził tych dwóch niechcianych lokatorów.

Dzieci z ulgą przyjęły pogodne zakończenie. Po spektaklu najmłodsi pożegnali się z bohaterami, po czym przystąpili do oglądania rozmaitych przyborów z zasobnika pana dentysty. Na pytanie jak dzieciom podobał się spektakl oraz czy nie bały się - pomocnego przecież i zabawnego lekarza najmłodsi odpowiadali:

- Bardzo podobało mi się, jak pan dentysta próbował przepędzić łobuziaków - wspomina Julka, która z wypiekami na twarzy śledziła poczynania bohaterów - To było trochę straszne, ale w sumie to wcale się nie bałam.

Reklama

- Takie edukacyjne spektakle są szeroko znane skandynawskiej publiczności - opowiada Jarosław Antoniuk - Tamtejsi pedagodzy już dawno doszli do wniosku, że nie ma lepszego sposobu zdobywania wiedzy jak nauka przez zabawę - Ta forma zjednuje sobie coraz większą publiczność także w Łomży. Dzieci kochają nasz teatr, a przedstawienia, również te w Galerii Veneda przyciągają tłumy widzów - dodaje dyrektor teatru.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości