Choć prezydencki Zespół ds. dostosowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi rekomendował w Łomży zastosowanie metody naliczania opłaty za wywóz śmieci od każdego mieszkańca, radni żądają przedstawienia wyliczeń wszystkich czterech metod, dozwolonych w nowej ustawie. Uchwalenie nowych zasad gospodarowania odpadami zapowiada się wyjątkowo ciężko, bo jak twierdzi prezydent Mieczysław Czerniawski, "idealnego rozwiązania nie ma i każda z dopuszczalnych metod ma wady".
Nowy system gospodarowania odpadami ma zacząć obowiązywać od lipca przyszłego roku. Tzw. ustawa śmieciowa zakłada, że opłata może zostać przeliczona i zastosowana na jeden z czterech sposobów- ryczałtowo, od mieszkańca, od ilości metrów kwadratowych w mieszkaniu lub od ilości metrów sześciennych zużytej w mieszkaniu wody.
W Łomży pracujący od kilku miesięcy zespół uznał, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie naliczanie opłat od każdego mieszkańca, w wysokości 16,20 zł za osobę w mieszkaniu (lub 8,10 zł za osobę, jeśli zdecydujemy się segragować śmieci do pięciu pojemników).
Rozwiązania już budzą kontrowersje radnych.
- Metoda "od metra" jest najbardziej przewidywalna w kontekście wpływów do budżetu miasta. Generuje małe koszty administrowania, istnieje gotowa baza zamieszkałych nieruchomości i jako jedyna zawiera elementy polityki prorodzinnej i prospołecznej- przekonywał o zaletach metody "powierzchniowej" radny Zbigniew Prosiński.
Rozwiązanie nie znajdzie zapewne jednak wielu zwolenników- już podczas wczorajszej sesji oponował przeciw udostępnianiu tego typu danych wiceprzewodniczący Rady Miasta Zbigniew Lipski, jednoczesny prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Perspektywa". O przedstawienie wszystkich wyliczeń, z pominięciem uwzględniającego zużycie wody, prosiła zaś radna Bernadeta Krynicka.
- Ta ustawa jest złym przykładem ustawodawstwa polskiego Sejmu- przyznał prezydent Mieczysław Czerniawski. - Została podrzucona samorządom jak kukułcze jajo- mówił, twierdząc, że "idealne rozwiązanie nie istnieje".
Prędzej czy później łomżyńscy radni będą musieli jednak zmierzyć się z podjęciem uchwały regulującej odbiór i wywóz odpadów w mieście. Nowe opłaty muszą wejść w życie od 1. lipca przyszłego roku.