Jeremiasz Cieniewicz w parze z Weroniką Skorupą został finalistą tanecznej części muzycznego show TVN-u "Mali Giganci". Choć para finału nie wygrała, to z pewnością nie ustępowała zwycięzcom. Wydaje się, że nie tyle umiejętności i poziom tancerzy, co rodzaj tańca zadecydował o zwycięstwie.
W minioną sobotę oglądaliśmy finałowy odcinek "Małych Gigantów", w którym młodzi artyści rywalizowali w półfinale i finale programu. Najpierw "łomżyńska" para z Jeremiaszem Cieniewiczem w składzie wybuchła wielką radością, kiedy po występie półfinałowym okazało się, że jest jedną z dwóch, które wystąpią jeszcze jeden - ostatni już raz na scenie.
Kiedy doszło do finału, decyzja musiała być niezwykle trudna. Poziom obu par finałowych był niebotycznie wysoki, przy czym różniły się one praktycznie wszystkim. Naprzeciwko radosnego, pełnego dziecięcego uroku i nowoczesnego tańca w wykonaniu Jeremiasza i Weroniki znalazł się taniec klasyczny, dostojny i bardzo "dorosły". I to ten drugi zwyciężył.
Dla Jeremiasza dojście do finału "Małych Gigantów" to wielki sukces, dodajmy że kolejny w jego krótkiej przecież jeszcze scenicznej karierze. Zaryzykujemy stwierdzenie, że przed nim kariera, którą przyćmi własnego tatę, ale dla rodziców to przecież największa radość jaka może być. Gratulujemy wielkiego sukcesu!
Sobotni, finałowy odcinek "Małych Gigantów" można jeszcze oglądać w TVN Player: http://player.pl/programy-online/mali-giganci
Zapraszamy też do obejrzenia jeszcze raz rozmowy z Jeremiaszem z 10 marca 2016 roku: