"Black or white" króla popu wybrała i wykonała ze swoją szesnastką podczas dzisiejszego odcinka "Bitwy na głosy" Jula. Michael Jackson nie przyniósł jednak szczęścia wokalistce- drużyna łomżynianki odpadła w szóstym odcinku programu!
Dzisiejszy odcinek "Bitwy na głosy" był naprawdę emocjonujący. Wokaliści ze swoimi drużynami wszystkimi siłami walczyli o miejsca w programie. Teamy prezentowały się w stylizacjach rockowych, latynoskich, Liber sięgnął po swój hit "Co z nami będzie", wykonywany z Sylwią Grzeszczak.
Drużyny Libera, Ewy Farnej i Andrzeja Piasecznego już po pierwszych piosenkach zapewniły sobie głosami telewidzów udział w następnym odcinku. Piotr Rubik i Jula musieli zmierzyć się jeszcze raz w dogrywce. Szesnastka Rubika zebrała pozytywne opinie od wszystkich jurorów. Dobre słowa dla Juli miał tylko Tytus..
Chwilę po zakończeniu programu wokalistka na swoim Facebook"u napisała: "Dziękujemy Wam Kochani z całego serca, że daliście nam przeżyć taką przygodę:* Jesteście cudowni:* ."
W rozgrywce zostały jeszcze cztery drużyny: Andrzeja Piasecznego, Ewy Farnej, Piotra Rubika i Libera. Walczą o główną wygraną- sto tysięcy złotych. Łomżyński team- w razie wygranej- pieniądze chciał przekazać na potrzeby Hospicjum pw. Ducha Świętego w Łomży.
Ostatni występ Juli i jej drużyny można obejrzeć tu: http://www.tvp.pl/rozrywka/programy-muzyczne/bitwa-na-glosy/wideo/wystepy/michael-jackson-black-or-white/8796430.