Reklama

Kandydaci na Prezydenta Łomży odpowiadają na pytania wyborców z szóstej rundy

12/11/2014 17:33

To już szósta, przedostatnia runda pytań i odpowiedzi kadydatów na Prezydenta Łomży. Dotychczas mieliśmy już okazję poznać opinię kadydatów na 15 różnych zagadnień, o które za pośrednictwem portalu MyLomza.pl pytali wyborcy. Dziś publikujemy odpowiedzi na kolejne trzy pytania. Mamy nadzieję, że forma tej debaty, różniącej się w zdecydowany sposób od debat telewizyjnych, radiowych czy przeprowadzanych na żywo z publicznością oraz liczba pytań i odpowiedzi, ułatwi osobom niezdecydowanym wybor odpowiedniego kandydata.

Nie przyjmujemy już pytań do kandydatów, ponieważ trzy ostatnie, na rundę siódmą zostały już im przekazane. Odpowiedzi na nie opublikowane zostaną w piątek, na kilka godzin przed ciszą wyborczą.

Lista pytań przesłanych kandydatom (bez poprawek redakcyjnych):

Jak widzi Pan role i miejsce w strukturach Urzędu Miasta Pełnomocnika do spraw organizacji pozarządowych?

Żartobliwie mówi się, że ośrodek władzy w naszym mieście znajduje się nie w Ratuszu na Starym Rynku, tylko w Pałacu Biskupim na Sadowej. Czy i jak Pan widzi swoją współpracę z kurią biskupią po wygranych wyborach?

Większość klubów sportowych narzeka, że w porównaniu do ich osiągnięć, zbyt duże dofinansowanie z miasta dostaje grający tylko na czwartym poziomie rozgrywkowym Łomżyński Klub Sportowy. Czy Pan też tak uważa, czy jednak pana zdaniem to właśnie poprzez wspieranie piłki nożnej nasze miasto może najwięcej skorzystać w sferze promocyjnej, społecznej, itp.

Chrzanowski Mariusz:

Pełnomocnik do spraw współpracy z organizacjami pozarządowymi pełni istotną rolę w reprezentowaniu Prezydenta Miasta Łomży w sprawach dotyczących współpracy Miasta z organizacjami pozarządowymi wobec innych urzędów, instytucji i organizacji. Rola jego polega na kreowaniu polityki informacyjnej, dotyczącej zagadnień współpracy Miasta Łomży z organizacjami pozarządowymi oraz koordynowanie współpracy Miasta z organizacjami pozarządowymi. Jako prezydent miasta będę chciał rozszerzyć zakres jego obowiązków o nawiązywanie kontaktów zagranicznych z organizacjami pozarządowymi o podobnym charakterze. Wymagać będę także większej aktywności przy współorganizowaniu przedsięwzięć, projektów i konkursów promujących działalność organizacji pozarządowych.

Mandat radnego sprawuję od 8 lat i nie spotkałem się z sytuacją, że „ośrodek władzy w naszym mieście znajdował się nie w Ratuszu na Starym Rynku, tylko w Pałacu Biskupim na Sadowej”. Oczywiście, że widzę współpracę z kurią biskupią, bo Kościół pełni bardzo ważną rolę w naszej społeczności lokalnej. Patriotyzm, tradycja i wiara katolicka są bliskie naszej kulturze, w związku z czym w działaniach będę uwzględniał dane wartości.

Uważam, że cały łomżyński sport jest niedofinansowany. W budżecie miasta należy wygospodarować 1% na działalność klubów sportowych, ze szczególnym uwzględnieniem sportu dzieci i młodzieży. Jako prezydent miasta wdrożę system stypendialny dla wychowanków Łomżyńskiego Klubu Sportowego. Oczywiście inne kluby sportowe mogą liczyć na wsparcie miasta, jeżeli będą osiągać wyniki na arenie ogólnokrajowej. W ostatnich latach zauważam wyjazdy uzdolnionych sportowców do innych miast, które są w stanie zaoferować im lepsze warunki rozwoju. W celu powstrzymania tego zjawiska zamierzam przyznawać wybitnym sportowcom stypendia prezydenta miasta.

Czerniawski Mieczysław:

Odpowiedzi na pytania z poprzedniej rundy (przypominamy także pytania).

Zakładam, że widzi Pan siebie w drugiej turze wyborów. Z którym z kontrkandydatów spodziewa się Pan w niej spotkać, z którym chciałby się Pan spotkać, czując się faworytem, a z którym nie chciałby się Pan spotkać, uważając go za faworyta?

Już zgłaszając swoją kandydaturę w wyborach zaprosiłem do debaty wszystkich konkurentów, ponieważ mam argumenty, by pokazać dokonania kończącej się kadencji i zamierzenia na kolejną. Bez obaw zaprezentowałem je na kilku spotkaniach z udziałem wszystkich kandydatów, które odbyły się na zaproszenie redakcji i uczelni. Nie mogłem wziąć udziału tylko w jednej debacie z powodu pogrzebu w rodzinie.
Wszystkich konkurentów na starcie kampanii darzyłem szacunkiem. Dlatego nie zamierzam wskazywać żadnego z nich jako "łatwego" czy "trudnego". Chciałbym tylko, aby nasza ewentualna dalsza rywalizacja odbyła się na pomysły i argumenty.
Z dużym rozczarowaniem przyjmuję postawę tylko jednego z moich konkurentów. Panu Sławomirowi Zgrzywie najwyraźniej brakuje ciekawych pomysłów na pozytywny program dla Łomży i jako jedyny próbuje budować swoją kampanię na nieprawdzie i demagogii, na populistycznych hasłach o "aferach" czy "CBA". W związku z tym oczekuję, że Pan Sławomir Zgrzywa wskaże we wspomnianym przez siebie wyroku sądowym dotyczącym przetargu na zakup samochodu służbowego termin "ustawiony". Jeżeli zaś posiada wiedzę o "ustawieniu" przetargu, czyli wymagającym procedury karnej naruszeniu prawa, to oczekuję informacji kiedy i z jakim skutkiem przekazał ją odpowiednim organom, co powinien uczynić jako praworządny obywatel. Dotyczy to zresztą również wszelkich innych "afer", o których z taką pewnością wspomina.
Oczekuję również wskazania przez Pana Sławomira Zgrzywę spraw związanych z łomżyńskim ratuszem i tą kadencją, które za sprawą CBA czy innych instytucji wymiaru sprawiedliwości mają swoje konsekwencje karne. Bo przecież nie chodziło chyba mojemu rywalowi o to, że funkcjonariusze weszli do budynku ratusza, poprosili o jakieś dokumenty, otrzymali je i nie znaleźli żadnych nieprawidłowości.
Co do pytań o rozwój Parku Przemysłowego Łomża, Pan Sławomir Zgrzywa chyba zanadto chce pójść na skróty i bez włożenia własnego wysiłku intelektualnego uzyskać gotowe odpowiedzi na to "jak być prezydentem".

Czy uważa Pan za istotne powstanie w Łomży Centrum Wsparcia Organizacji Pozarządowych i Centrum Wolontariatu?

Oba zagadnienia się łączą, bo "trzeci sektor" jest jednym z filarów demokracji, a wolontariat jest niezwykle ważnym elementem nie tylko działania organizacji pozarządowych, ale też funkcjonowania całego społeczeństwa. W zakresie współpracy z organizacjami pozarządowymi wypowiadałem się już wcześniej – ona istnieje, rozwija się i zmierza w dobrym kierunku. Na pewno Centrum Wsparcia Organizacji Pozarządowych jest wartościową inicjatywą. Obserwuję to, co dzieje się w Suwałkach, Ełku, Białymstoku. To wzorce, z których chcemy czerpać, ale po to, aby wypracować własne rozwiązania. Na temat utworzenia i zasad działania CWOP trzeba zacząć rozmawiać – chciałbym poznać oczekiwania organizacji oraz Łomżyńskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Musimy je skonfrontować z możliwościami samorządu, być może szukać finansowania z projektów. Takie centrum mogłoby być połączone z Centrum Wolontariatu. Mamy w Łomży bardzo sprawnie zorganizowaną tę sferę działalności przez poszczególne organizacje, obserwuję chociażby pracę Caritasu, Fundacji Ocalenie, działa Klub Wolontariatu przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i wiem, że z pracy wolontariuszy korzysta wiele stowarzyszeń. Na pewno warto tę aktywność zorganizować i wspomóc systemowo.

Jak i gdzie spędza Pan czas wolny i w jakim wydarzeniu kulturalnym lub sportowym ostatnio Pan uczestniczył (proszę podać miejsce i przybliżoną datę)?

Trudno mówić o czasie wolnym urzędującego prezydenta – pracy jest bardzo dużo, mam też przecież rodzinne obowiązki. W wielu wydarzeniach kulturalnych i sportowych biorę udział "służbowo" i zawsze czynię to z wielką przyjemnością. Jestem ogromnym fanem sportu, lubię go oglądać na żywo, w telewizji, cieszę się z każdego sukcesu łomżyńskich zawodników. Staram się zasiadać na trybunie jak najczęściej, ubolewam, że przez brak wolnego czasu lub względy osobiste umykają mi ważne wydarzenia, jak choćby ostatnio Puchar Polski kadetów w boksie. Z wydarzeń kulturalnych najczęściej chyba uczestniczę w koncertach – ostatnio naszej Filharmonii Kameralnej, Łomżyńskiej Orkiestry Dętej; często bywam też w Operze Podlaskiej w Białymstoku.

Odpowiedzi na pytania z rundy VI

W Urzędzie Miejskim w Łomży od trzech lat istnieje stanowisko specjalisty do spraw organizacji pozarządowych w Wydziale Kultury, Promocji i Sportu. Przedstawiciele trzeciego sektora już kilka miesięcy temu zasygnalizowali mi, że warto wzmocnić pozycję takiego urzędnika. Zaproponowali utworzenie stanowiska pełnomocnika do spraw organizacji pozarządowych, który byłby bezpośrednio podległy prezydentowi Łomży. Przekonuje mnie ich argumentacja, ale przede wszystkim praktyka. Widziałbym pełnomocnika odpowiedzialnego za organizacje, ale i dialog społeczny. Mamy Łomżyńską Radę Działalności Pożytku Publicznego, konsultacje, Budżet Obywatelski, bardzo aktywne Rady Osiedli, spotkania z mieszkańcami, niedługo zakończony zostanie remont Domku Pastora, w którym ważną rolę będą odgrywały stowarzyszenia i grupy nieformalne – naprawdę w ostatnich latach tej pracy związanej z budowaniem społeczeństwa obywatelskiego przybyło i przybywa.

Jeżeli żartobliwie, to powiem, że dopóki władza duchowna nie otrzyma kompetencji zarządzania całą sferą codziennego i doczesnego życia miasta, to ośrodki władzy są dwa – i na Starym Rynku, i na Sadowej. Współpraca wyglądała w tej kadencji zupełnie normalnie i nie widzę powodów, by cokolwiek miało się zmienić. Pewien mój znajomy spoza Łomży po kilku tygodniach od osiedlenia się w naszym mieście powiedział mi zresztą coś takiego: w Łomży nie ma znaczenia czy ktoś jest z lewicy, czy z prawicy, i tak wszyscy są wierzący.

To jest pytanie, na które trudno jest znaleźć dobrą odpowiedź. Piłka nożna jest najbardziej popularną dyscypliną, przyciąga najwięcej młodzieży zainteresowanej jej uprawianiem oraz kibiców. Sam zawsze, kiedy tylko mogę, staram się być na meczu, choć przyznam, że w tej rundzie chyba nie miałem takiej możliwości. Ale planuję pojechać na nasze lokalne derby do Zambrowa i zobaczyć tam zwycięstwo ŁKS-u w meczu z wiceliderem tabeli. Trudno jest jednak oczekiwać, że nasz ŁKS zacznie promować miasto występami na wyższych poziomach rozgrywkowych. W rywalizacji lekkoatletycznej za sprawą Andrzeja Korytkowskiego i jego podopiecznych mamy za to sukcesy na miarę tytułów i medali mistrzostw Polski. To także dyscyplina ważna z przyczyn społecznych i zdrowotnych dla młodzieży, ale nie tak popularna jak futbol. A są jeszcze przecież sukcesy w tenisie stołowym, karate, szachach, boksie czy pływaniu. Jak to wszystko zmierzyć i porównać? Oczekiwałbym inicjatywy w tej sprawie ze strony samych środowisk sportowych, zwłaszcza Łomżyńskiej Rady Sportu. Jako wieloletni kibic i miłośnik sportu chciałbym jak najbardziej "dopieścić" tę sferę aktywności, w każdej postaci, każdą dyscyplinę. W ubiegłym roku na sport przeznaczonych zostało z budżetu miasta 0,8 miliona złotych, w tym – 1,2 mln dla wszystkich klubów i na wszystkie dyscypliny sportowe.


Dzierzgowski Wojciech:

Uważam, że Pełnomocnik ds. organizacji pozarządowych w Łomży jest potrzebny, ze względu na ilość organizacji ponad siedemdziesiąt i rozpiętość obszaru ich działań oraz potrzebę koordynacji. Pełnomocnik powinien pełnić rolę koordynatora, mediatora i reprezentanta Prezydenta w kontaktach z organizacjami a może też inicjatora wspólnych działań. Umiejscowienie widzę w bezpośredniej współpracy z Prezydentem lub jego zastępcą. Powołanie Pełnomocnika nie musi oznaczać nowego etatu w Urzędzie, ale obecnie nie potrafię wskazać już funkcjonującego stanowiska pracy, któremu powierzę obowiązki.

Od wielu lat, kiedy funkcjonuję publicznie zawsze mam dobre kontakty z biskupami i duchowieństwem nie tylko diecezji łomżyńskiej, bardzo je sobie cenię. Diecezja ma swoje zadania a miasto swoje nie zamierzam wpływać na zarządzanie diecezją i nie potrzebuję takiego zaangażowania ze strony diecezji w zarządzaniu miastem. Natomiast diecezjanie to mieszkańcy miasta a kuria ma swoją siedzibę na jego terenie i troska duchowieństwa o sprawy wiernych i miasta jest czymś naturalnym i pozytywnym. Widzę a nawet będę zachęcał do takiej wzajemnej współpracy. Jest wiele wspólnych obszarów do realizacji zadań na rzecz miasta i jego mieszkańców. Nigdy dotychczas nie miałem problemów ze współpracą z kurią biskupią i jestem przekonany, że po wyborach, też ich nie będzie. Natomiast jestem znany ze zdecydowania i podejmowania zazwyczaj słusznych decyzji we własnym zakresie, na podstawie diagnozy sytuacji i konsultacji z różnymi partnerami w tym zakresie. Po wygranych wyborach też taki styl zarządzania będę preferował zachęcając wiele środowisk do realnego oddziaływania na sprawy miasta i mieszkańców.

Nie znam tej sytuacji, obecnie nie potrafię jej ocenić i przedstawić swojego stanowiska w tej sprawie. Ale kiedyś byłem prezesem Ludowego Klubu Sportowego „Narew” w Łomży i wówczas znałem sytuację, która budziła moje wątpliwości w podziale środków finansowych na funkcjonowanie sportu. Kiedy zostanę prezydentem miasta, zdiagnozuję sytuację, przeprowadzę konsultacje ze środowiskiem sportowym miasta i zaproponuję program wspierania i funkcjonowania klubów sportowych według priorytetów i hierarchii poszczególnych dyscyplin (uwzględniając ich osiągnięcia) w oparciu o wspólnie wypracowane i przyjęte, czytelne kryteria. Jestem gorącym zwolennikiem rozwoju sportu w mieście i jego wspierania z budżetu miasta.

Grabani Piotr:

Nie otrzymaliśmy od kandydata odpowiedzi na pytania rundy VI, ani żadnej informacji w tej sprawie.

Reklama

 

 

 

 

 

 

Nieciecki Marian:

Jeśli pełnomocnik będzie pełnił swą funkcję jako wolontariusz to jest bardzo miastu potrzebny. Jego rola będzie wielka a działania bezcenne. Jeśli wiązać się to będzie ze stworzeniem nowego biurka, albo trzech jak znam życie, to poradzą sobie świetnie z tymi obowiązkami obecni pracownicy urzędu.

Polska jest państwem świeckim ale z kręgu kultury łacińskiej, chrześcijańskiej. Teraz jest bardzo modne odcinanie się od wiary ojców. Bo to zaściankowe jest, bo to nie nowoczesne. Ja nie uważam siebie za szczególnie przykładnego katolika, ale wstydzenie się swojej wiary a za to hołubienie religii orientalnych czy ateizmu, to lekka przesada. Niech każdy wieży w co chce ale nie zabrania innym praktykować religii, która zbudowała ten kraj.
Łomża z dumą podkreśla, że jest stolicą diecezji. Dla mnie jest to także powód do dumy. Tak naprawdę już tylko to trzyma nasz gród na przyzwoitym poziomie w hierarchii miast.
Samorządy w obecnym kształcie mają dziesiątki lat istnienia, kościół tysiące. Zapewne warto czasami posłuchać bardziej doświadczonych.Posłuchać warto, ale ostateczne decyzje zawsze podejmuje Rada Miejska. Rada jest organem stanowiącym, doradczym, opiniującym, etc. Prezydent nie potrzebuje i nie może wykonywać poleceń nikogo innego.
Ostatecznie, tylko decyzje Rady są wiążące dla prezydenta.

Odpowiedź przygotował nasz ekspert od sportu Łukasz Uściłowski – kandydat na radnego z okręgu Nr 2.
Głównym problemem finansowania sportu przez miasto jest brak wystarczających funduszy, aby zaspokoić potrzeby wszystkich. ŁKS pomimo czwartego poziomu rozgrywek generuje największe zainteresowanie wśród lokalnej społeczności i kibiców klubów sportowych. Piłka nożna bez wątpienia jest najpopularniejszą dyscypliną nie tylko w Polsce, ale też na świecie. Budzi zdecydowanie największe zainteresowanie wśród mediów. Jeśli dodamy do tego potencjał jakim dysponuje Łomżyński Klub Sportowy, bardzo dobra infrastruktura, oraz setki dzieciaków trenujące w grupach młodzieżowych, to jest to zdecydowanie kluczowy argument ku temu, aby piłka nożna miała w Łomży znaczenie priorytetowe. Rozwiązaniem, które proponujemy jako Nowa Prawica jest finansowanie sportu seniorskiego ze środków przeznaczonych na promocję. Sport jest najbardziej efektywną i wymierną gałęzią promocji. Promocji dzięki, której Łomża może budować swoją rozpoznawalność w Polsce. Rozwiązanie takie poprawiłoby byt pozostałych klubów sportowych w naszym mieście, które także odrywają ważną rolę, przede wszystkim w procesie szkolenia i krzewienia kultury fizycznej i zdrowego trybu życia. Co najważniejsze nie spowodowałoby to też dodatkowego obciążenia dla miejskiego budżetu, po prostu pieniądze przeznaczone na promocję zostałyby zagospodarowane w sposób efektywny.
Generalnie jednak pieniądze powinny iść tam gdzie są wyniki i zainteresowanie dyscypliną wśród łomżyńskich kibiców.

Piorunek Jacek:

Wspominałem już o tym fakcie we wcześniejszych pytaniach, wsparcie ludzie aktywnych społecznie, organizacji pozarządowych to niezwykle istotne zagadnienie dla samorządu miejskiego. Aktywność bezinteresownych osób jest dlatego ważna gdyż reprezentują oni wiele różnorodnych środowisk i grup zainteresowań mających ogromny wpływ na świadomość społeczną o stanowieniu swojego środowiska i miasta. By ich wspierać należy wzmocnić personalnie to stanowisko i zwiększyć rangę oraz możliwość komunikacji pomiędzy sobą dla dobra mieszkańców.

Władza samorządowa w naszym kraju jest zgodnie z Konstytucją - świecka, ale nie ograniczająca w żaden sposób swobody poglądów i wyznania religijnego. Jest to niezwykle cenna wartość dla różnych kultur i poglądów, a przez wieki słynęliśmy jako kraj tolerancji. Dlatego powinniśmy na każdym kroku szanować reprezentowane przez społeczeństwo wartości, poprzez zachowanie dobrych wzajemnych relacji z kościołem.

Pamiętajmy, że miasto nie może utrzymywać organizacji i klubów sportowych. Jednocześnie musimy posiadać świadomość, że w Łomży uprawiana jest różnoraka gama sportów zespołowych i indywidualnych, dlatego podział różnego rodzaju wsparcia dla tych organizacji ze strony samorządu powinien być proporcjonalny, bardzo wyważony i w miarę możliwości sprawiedliwy, w zależności od potrzeb i oddziaływania na szerokiej arenie krajowej i międzynarodowej.

Zgrzywa Sławomir:

Pełnomocnik do spraw współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi winien ściśle współdziałać na równi ze wszystkimi działającymi na obszarze Łomży stowarzyszeniami, fundacjami, towarzystwami, klubami itp. Pełnomocnik winien znać problemy z jakimi borykają się organizacje. Pełnomocnik musi być kreatywny. Proponować powinien rozwiązania, które będą leżały w interesie miasta i wspomnianych organizacji. Stanowisko pełnomocnika może być tak jak teraz wydzielone w strukturze Urzędu Miejskiego jako samodzielne podległe bezpośrednio Prezedentowi. Pozwoli to na łatwiejszy i szybszy kontakt organizacji pozarządowych z włodarzem miasta. Istotne jest wypracowanie najlepszych form współpracy z Federacją dla Łomży grupującą najważniejsze organizacje. Pełnomocnik powinien sprawować koordynację nad sprawami organizacyjnymi związanymi z przygotowywaniem budżetu obywatelskiego.
Moim zdaniem należy utrzymać istniejące w chwili obecnej w strukturze Urzędu stanowisko pełnomocnika do spraw współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi.

Pragnę żartobliwie zaznaczyć, że spośród wszystkich siedmiu kandydatów na funkcję Prezydenta Łomży pewnie najlepiej znam Pałac Biskupi i siedzibę Kurii Diecezjalnej w Łomży. W ostatnim roku szczególnie dobrze poznałem poddasze Pałacu. Mówiąc poważnie ta moja wiedza wynika z faktu iż z racji obowiązków zawodowych sprawowałem nadzór konserwatorski nad pracami remontowymi prowadzonymi w tych obiektach.
Odpowiadając na zadane pytanie jednoznacznie stwierdzam, że ośrodek władzy i odpowiedzialności za sposób rozwiązywania problemów nurtujących mieszkańców Łomży usytuowany jest w Ratuszu na Starym Rynku w Łomży. Władzę w mieście sprawuje Rada Miasta i Prezydent Łomży.
Biorąc pod uwagę dotychczasowe dobre w moim mniemaniu kontakty z Biskupem Łomżyńskim i Kurią Diecezjalną w Łomży liczę na dalszą dobrą współpracę także w wypadku wyboru mojej osoby na Prezydenta Łomży.

Mamy w mieście dobry stadion, mamy ŁKS - klub z bogatymi tradycjami, mamy rzeszę wiernych kibiców piłkarskich więc nie możemy odsunąć się od piłki nożnej tylko dlatego, że klub znajduje się w chwili obecnej na niskim poziomie rozgrywkowym. ŁKS - owi należy pomóc np. organizacyjnie. Warto rozważyć temat utworzenia spółki akcyjnej prowadzącej profesjonalną drużynę piłkarską. Miasto może być w takiej spółce mniejszościowym udziałowcem. Pozostałymi udziałowcami winni być dotychczasowi i nowi sponsorzy. Problem jest złożony ale moim zdaniem do rozwiązania.
Oczywiście Miasto powinno nadal finansować sport dzieci i młodzieży, inne dyscypliny z zakresu sportu seniorskiego, imprezy sportowe i Czwartki Lekkoatletyczne. Szczególną opieką powinny być otoczone Uczniowskie Kluby Sportowe, które często zajmują czołowe miejsca w kraju i stanowią ważny element promocji miasta.
Jestem zdania, że należy opracować “Strategię rozwoju sportu w Łomży”, w której trzeba określić ukierunkowanie na rozwój kilku dyscyplin sportowych biorąc pod uwagę posiadane w chwili obecnej w mieście zaplecze techniczne i trenerskie.
Środki na sport w Łomży powinny być realnie zwiększone.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości