Reklama

Karol Bielecki w Łomży! O historii kariery szczypiornisty i o tym co dla niego najważniejsze [VIDEO i FOTO]

21/02/2024 08:04

- Nie mam żalu, byłem na tyle świadomy, tego co robię, że tę ryzyko jest duże w sporcie, kontuzja mnie dotknęła, ale też byłem sobie w stanie z nią poradzić, także wyszedłem z tego jeszcze mocniejszy, niż przed. Jestem mocno wdzięczny, że te 20 parę lat spędziłem na parkiecie - mówił były gracz piłki ręcznej podczas spotkania ze swoimi fanami w ubiegłą sobotę w Hali Kultury w Łomży.

Ta historia rozpoczęła się jeszcze w szkole podstawowej w Sandomierzu. Nauczyciel wychowania fizycznego założył zespół piłki ręcznej, kiedy Bielecki był w 4 klasie. Podczas ćwiczeń rzucił piłeczką palantową tak daleko, że zginęła za halą. 

- Masz w tej ręce coś niesamowitego, chciałbym, żebyś był w tym zespole - usłyszał wówczas od swojego nauczyciela.

Karol zaczął chodzić na treningi, sprawiało mu to przyjemność, czuł się doceniany. Po miesiącu wziął udział w swoim pierwszym turnieju. Po skończonej grze trener chwalił wszystkich tylko nie jego, poczuł się pominięty i już nie chciał być w zespole. Wrócił jednak do niego…

Reklama

- Piłka ręczna była tym, co kochałem, marzyłem, żeby robić to zawodowo - mówił Bielecki. 

Po roku marzył o tym, żeby dostać się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku, co nie poszło pomyślnie. Trenował ciężej i w końcu dostał szanse. Przyjechali do niego prezes i trener Mistrza Polski, miał wtedy 18 lat. Chcieli go wziąć do siebie do Kielc, co się udało. Na pierwsze sukcesy nie musiał długo czekać, Mistrzostwo Polski Młodzików, Mistrzostwa Europy zdobyte w Gdańsku. Po 3 latach został liderem zespołu. Później były Mistrzostwa Świata Młodzieżowców w Brazylii, gdzie został królem strzelców. Pierwsze Mistrzostwo Polski z seniorami zdobyte w 2003 roku. W 2004 r. wyjechał za granice do Bundesligi w Niemczech. Pojawiła się zmiana trenera, klub osiągał kolejne sukcesy. 2009 - 2010 to najlepsze lata kariery Karola Bieleckiego.

Reklama

- Byłem jednym z trzech najlepiej rozgrywających na świecie - mówił były reprezentant Polski.

Po sezonie do rozegrania zostały już tylko 2 mecze towarzyskie z Chorwacją. Właśnie w tym pierwszym wydarzyła się ogromna tragedia, kontuzja, przez którą stracił oko. 18 czerwca w 2010 ogłosił zakończenie kariery, jednak po kilku dniach mimo negatywnych opinii lekarzy, ogłosił próbę powrotu do gry. Po rehabilitacjach 31 sierpnia rozegrał swoje pierwsze po przerwie spotkanie w Bundeslidze, a 28 października 2011 zagrał pierwszy po przerwie mecz w reprezentacji. Dopiero 20 maja 2018 w trakcie konferencji prasowej ogłosił, że wraz z końcem sezonu 2017/2018, tj. 3 czerwca 2018, kończy karierę sportową.

Reklama

Czym zajmuje się teraz, co jest dla niego ważne?

- Numer jeden to bycie ojcem na pełen etat, mam dwójkę małych dzieci, jestem właścicielem firmy, która zajmuje się produkcją różnego rodzaju opakowań, a także motywuje młodzież i ludzi starszych, żeby sobie radzili ze swoimi problemami. Najważniejszy w życiu jest dla mnie czas i ten czas mam dla rodziny i to jest dla mnie numer jeden - podsumowuje Karol Bielecki.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości