Reklama

Katastrofa budowlana po wybuchu gazu. Specgrupa z Łomży przeszukuje gruzowisko

31/01/2026 00:20

Spokojny piątkowy wieczór w Tykocinie przerwał potężny wybuch. Zgłoszenie, które wpłynęło do służb o 21:42, nie pozostawiało złudzeń: świadek usłyszał huk, a chwilę później zobaczył zrujnowany budynek mieszkalny. Jak podaje Polski Serwis Pożarniczy - Remiza.pl, mamy do czynienia z katastrofą budowlaną.

Na miejscu trwa wyścig z czasem. W tej chwili na gruzowisku pracuje 10 zastępów straży pożarnej. Sytuacja jest poważna, bo według wstępnych ustaleń w momencie eksplozji – najprawdopodobniej gazu – w domu przebywały dwie osoby. Służby medyczne są na miejscu, czekają, by zweryfikować stan poszkodowanych, ale najpierw strażacy muszą zabezpieczyć teren i do nich dotrzeć.

Warunki są trudne, jest ciemno, konstrukcja jest niestabilna. Teren akcji został oświetlony masztami, w górę poszedł też strażacki dron, by z powietrza ocenić skalę zniszczeń i sprawdzić, czy gdzieś na powierzchni nie widać ludzi.

Reklama

– Działania polegają na zabezpieczeniu miejsca, współpracy z innymi służbami, a także przeszukaniu terenu akcji – relacjonuje na gorąco ogn. Justyna Kłusewicz, Rzecznik Prasowy Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. 

Do Tykocina ściągane są specjalistyczne siły z regionu. Z Białegostoku zadysponowano grupę ratownictwa technicznego (SGRT), ale w takich momentach kluczowe jest to, co dzieje się pod gruzami. Dlatego tuż po 22:00 z Łomży na sygnale ruszyły dwa wozy Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo–Ratowniczej „ŁOMŻA”. To pięciu ratowników ze sprzętem, który w takich warunkach jest na wagę złota. 

Reklama

Łomżyńska grupa to elita w naszym regionie. Powołana w 2017 roku (na bazie JRG Łomża), ma w swoich szeregach 22 strażaków wyszkolonych do szukania ludzi w ruinach. Działają w systemie gotowości „A” – co oznacza, że niezależnie od pory dnia czy nocy, na zmianie jest zawsze co najmniej trzech speców gotowych do natychmiastowego wyjazdu. Zabezpieczają nie tylko całe Podlasie, ale też przygraniczne powiaty Mazowsza (m.in. Ostrołękę) i Warmii i Mazur. Dziś ich umiejętności są potrzebne pod Białymstokiem. Akcja trwa!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości