Szerokie plaże, błękitne morze, malownicze Porto- to sceneria najnowszego teledysku Juli. Klip powstał do piosenki Nieśmiertelni. Publiczności został pokazany we wtorek po południu. W ciągu dwóch dni w serwisie YouTube obejrzało go już kilkadziesiąt tysięcy osób.
- „Nieśmiertelni" to pigułka raju na ziemi dla ludzi, którzy kochają życie. Znajdują swoje własne, małe miejsce, gdzie czują się najbezpieczniej, gdzie nic nie jest w stanie zagrozić ich szczęściu. Pomimo tego, że są śmiertelni, mają w sobie miłość, której żadne przeciwności losu nie są w stanie zaszkodzić. Mają w sobie siłę na zjednanie świata oraz moc, która przegoni nawet deszcz- by w ich życiu zawsze świeciło słońce- taki opis najnowszego klipu zdolnej łomżynianki znalazł się na jej oficjalnym koncie w serwisie YouTube.
To pierwszy teledysk, w którym nie zobaczymy samej Juli. Role zakochanej pary odegrali Filipa Nair i Diogo Oliveira. To nie spodobało się wielu fanom artystki. Na fanpage"u Juli na Facebook"u pojawiło się sporo zawiedzionych głosów wielbicieli, którzy chcieli zobaczyć na ekranie swoją idolkę.
Niemniej jednak, w ciągu dwóch dni od premiery, klip w serwisie YouTube był oglądany ponad 26 tysięcy razy.
Piosenka "Nieśmiertelni" promuje drugi album Juli, zatytułowany "180 stopni". Premiera krążka została zaplanowana na 17. czerwca. Przedsprzedaż już trwa.