Organizatorzy charytatywnego koncertu, dzięki któremu na konto Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Łomży wpłynęło 7,5 tys. złotych, organizują kolejną akcję pomocy. Tym razem adresatem jest Dom Samotnej Matki w Nieławicach koło Wizny. A to jeszcze nie jest ostatnie słowo Sandry i Huberta...
Sandra Andryszczyk i Hubert Wołowicz, którzy zorganizowali na początku października charytatywny koncert, z którego dochód w całości przekazali Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej w Łomży, organizują kolejną akcję pomocy. Tym razem kierowana ona jest do Domu Samotnej Matki w Nieławicach koło Wizny. Pomóc można kupując różne potrzebne artykuły lub wpłacając dowolne kwoty na podany numer konta. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup potrzebnych rzeczy, a przede wszystkim opału na zimę.
Zbierane jest dosłownie wszystko, co tylko może być potrzebne, jak pościel, ręczniki, koce, firany, zasłony, proszki do prania, płyny do płukania, chusteczki nawilżajace, pampersy od 7 do 18 kg, artykuły spozywcze z długim terminem przydatności i wiele innych niezbędnych artykułów.
Sandra i Hubert postawili sobie także za cel zebranie przynajmniej 3 tys. złotych na węgiel i zakupy. Sami jako pierwsi dali przykład przeznaczając po 100 złotych od siebie. Oczywiście zapewniają, że każda wpłata i każda wydana złotówka zostanie publicznie rozliczona po 23 grudnia, bo na ten dzień zaplanowali finał akcji czyli przekazanie efektów zbiórki lokatorom Domu.
- Następnego dnia, w Wigilię spotkamy się wszyscy, kto będzie miał ochotę być z nami. Podzielimy się opłatkiem i zaśpiewamy kilka kolęd - dodają.
Jednocześnie za naszym pośrednictwem zwracają się do wszystkich, którzy chcą wspomóc akcję poprzez przekazanie nawet najdrobniejszych kwot pieniężnych. Sandra i Hubert poszukują też sponsorów, którzy chcieliby pomóc mieszkańcom Domu w dowolnej formie. Proszą o kontakt przez stronę akcji na Facebooku.
Hubert Wołowicz potwierdza także wcześniejszą deklarację powołania do życia fundacji, której zadaniem będzie pomoc potrzebującym.
- Za dwa miesiące, przed świętami, wracam do Polski na dłużej. Wtedy pomogę Sandrze w zakupie węgla i potrzebnych rzeczy i zabieramy się za organizację fundacji, której pierwszą podopieczną będzie chora dziewczynka z Łomży. Więcej szczegółów na ten temat ujawnimy już niedługo - mówi Hubert, z którym rozmawialiśmy wczoraj.
Na razie zdradził nam, że to przedsięwzięcie będzie o wiele poważniejsze, bo dziewczynka potrzebuje specjalistycznego sprzętu o wartości około 40 tys. złotych, a później trzeba będzie zbierać pieniądze na jej operację.
Tymczasem jednak trwa już akcja pomocy dla Domu w Nieławicach, a wszystkie szczegóły i aktualne informacje na ten temat znajdziecie na stronie akcji na Facebooku.