Reklama

Kolejny głos Czytelnika po wypadku na Zawadzkiej

09/02/2018 17:23

Wypadek sprzed kilku dni, w którym na przejściu dla pieszych przez ulicę Zawadzką potrącone zostało trzyletnie dziecko, był bardzo szeroko komentowany przez naszych Czytelników. Niektórzy z Was zdecydowali się nawet wyjść poza zwyczajowe komentarze pod artykułem i przesłać do redakcji własne propozycje. Dziś publikujemy tekst przekazany przez Pana Pawła (nazwisko znane redakcji).

Stała się tragedia, bo na przejściu dla pieszych potrącono 3 letnie dziecko. Lokalne portale aż huczą od komentarzy ferujących wyroki, jednak najlepiej będzie wstrzymać się od wypowiedzi – i dla rodziców, i dla kierującego pojazdem ten wieczór to dramat.

Warto zastanowić się jak uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

Po pierwsze, Łomża się rozrasta, lub jak kto woli – rozwija. Coraz więcej u nas się buduje. Całkiem blisko feralnego przejścia dla pieszych planowane są nowe bloki – przy Galerii Veneda oraz przy dawnym biurowcu TP SA. Mówi się także, że planowane jest też nowe osiedle naprzeciw Venedy. Co to oznacza? To, że pewnie będzie więcej aut i więcej okazji do zdarzeń. Dla pieszych to niebezpieczeństwo, zaś dla kierujących – stres i konieczność jeszcze większej uwagi. Do tego dochodzą goście z okolicznych miejscowości odwiedzający galerię - zostawiają tu swoje pieniądze, więc są mile widziani, ale to też trzeba brać pod uwagę.

Reklama

Po drugie, żadne światła nie poprawią bezpieczeństwa na tyle, aby mówić o 100% gwarancji pieszych. Każdy, kto jeździ autem wie, o czym pisze – silne wzburzenie, gorszy dzień, niewyspanie...i nie trzeba wiele do nieszczęścia.

Po trzecie, miasto zakorkuje się jeszcze bardziej. Przecież światła to kolejna strata czasu, nerwy i konieczność wcześniejszego wychodzenia z domu aby zdążyć do pracy.

Po czwarte, ryzyka nie zmniejszy nawet największa ilość patroli Policji. Nie są w stanie być wszędzie gdzie jest przejście.

Reklama

Chyba przyszedł czas, aby zastosować w Łomży kładki na pieszych. Nie są to może tanie rozwiązania, ale chyba nie warto oszczędzać na życiu ludzi. Wydaje się niemałe kwoty na przejścia dla żab i dzikich zwierząt a zatem głosów o kosztowności takiego rozwiązania nie należy traktować poważnie. Taka kładka pozwala przechodzić dowolnie długo także osobom starszym i chorym, nie muszą się śpieszyć, bo nie skończy się zielone światło. Wykończona nawierzchnią bitumiczną i wykonana pod odpowiednim nachyleniem może być bardzo wygodna dla osób na wózkach inwalidzkich oraz dla matek z dziećmi. Ustawienie np. trzech takich kładek w miejsce przejść dla pieszych na ul. Zawadzkiej radykalnie udrożni ten ciąg komunikacyjny. Nie trzeba dodawać, a może właśnie trzeba, że jeśli byłaby to kładka estetycznie wykonana to miasto by tylko zyskało.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości