Reklama

Koniec konfliktu w Gminie Łomża? Zobacz ostrą wymianę zdań na sesji rady gminy!- VIDEO

30/11/2012 07:14

Czy to już koniec konfliktu w sprawie okręgów wyborczych w Gminie Łomża. I tak, i nie. Z jednej strony bowiem radni na wczorajszej sesji uchwalili po raz kolejny i jak twierdzą ostateczny granice okręgów do głosowania, ale z drugiej strony już pojawiają się głosy innych niezadowolonych, którzy być może oprotestują uchwałę. Póki co jednak, Rada Gminy zdecydowała, że stanie się według woli mieszkańców obu Starych Łomży, którym zależało na tym. by tworzyć wspólny okręg i mieć w radzie swojego przedstawiciela.

Środowa sesja miała bardzo burzliwy przebieg od samego początku. Jeszcze przed właściwym rozpoczęciem obrad pojawił się bowiem w sali poseł Lech Kołakowski, który rozpoczął dyskusję z radnymi na temat nowej ustawy "śmieciowej". Jak wiadomo, temat ten w całej Polsce wywołuje silne emocje i nie inaczej było tutaj. Rozgrzani zatem ponad godzinną dyskusją z posłem radni, przystąpili do właściwej sesji. Kiedy dotarli do punktu porządku, w którym zawarty był temat podziału gminy na okręgi wyborcze emocje, dodatkowo podgrzane wcześniejszymi kłótniami o gminne inwestycje, sięgnęły zenitu.

Jako pierwszy głos zabrał Ryszard Chiliński, radny Siemienia i Starej Łomży nad Rzeką. Stwierdził on, że skoro rada nie jest w stanie uchwalić podziału zgodnego z prawem, a jednocześnie satysfakcjonującego mieszkańców, to on składa wniosek, aby radni odrzucili uchwałę w całości, a podziału niech dokona Komisarz Wyborczy w Łomży. Ten pomysł nie spodobał się radnym opozycyjnym, który stwierdzili, że rada nie może być "nieudolna".

Reklama

W końcu, po wielu dyskusjach, wręcz kłótniach okraszonych waleniem w stół i wyrywaniem sobie wzajemnie mikrofonu doszło do głosowania, w którym radni niewielką większością głosów zadecydowali po myśli mieszkańców Starych Łomży, łącząc ich obie wsie wraz z Zosinem w jeden okręg wyborczy, Siemień natomiast przyłączając do Podgórza.

Zarzewiem całego konfliktu była nowelizacja prawa wyborczego, w której pojawiły się wskaźniki liczby wyborców na jeden okręg. Przy okazji tworzenia nowych okręgów pojawiły się pomysły, żeby przy tej okazji upiec dodatkową pieczeń i podzielić gminę tak, by jak najwięcej zyskać w najbliższych wyborach. Można by powiedzieć, że wielka polityka z salonów wkroczyła pod strzechy.

Reklama

Być może nasi czytelnicy uzyskają bardziej klarowny obraz całości oglądając relację video, w której udostępniliśmy możliwość nieskrępowanych wypowiedzi przedstawicielom obu zwaśnionych grup.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości