Ruch na trasie Łomża - Bialystok jest ciągle sparaliżowany. Po tym, jak w okolicach Wizny rano wywróciła się cysterna z gazem, droga krajowa nr 64 jest nieprzejezdna.
Nie doszło do wycieku, ale z podniesieniem ciężarówki trzeba poczekać na ciężki sprzęt. Do tego czasu kierowcy kierowani są objazdami.- Kierowca cysterny najprawdopodobniej ścinał zakręt i otarł się o jadący z naprzeciwka samochód osobowy. Po uderzeniu cysterna wywróciła się - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku.
Na szczęście, nie doszło do wycieku przewożonego w cysternie gazu. Do miejsce kolizji został wysłany sprzęt ciężki z Białegostoku. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy cysternę da radę podnieść, czy najpierw będzie trzena przepompować gaz, co znacznie wydłuży czas likwidowania utrudnień na drodze.
Do tej pory kierowcy jadący w stronę Białegostoku muszą uzbroić się w cierpliwość lub poszukać objazdu.