Adam Kownacki (20-0, 15 KO) pozostaje niepokonany na zawodowym ringu. Minionej nocy odniósł kolejne zwycięstwo, pokonując jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę (38-6-1, 33 KO). "Babyface" sięgnął tym samym po pas IBF Inter-Continental.
Dla Adama Kownackiego walka z Arreolą była powrotem na ring po dłuższej przerwie. Niepokonany dotychczas pięściarz z Konarzyc ma na swoim koncie wygrane m.in. z byłym mistrzem świata Charlesem Martinem i byłym pretendentem Geraldem Washingtonem. Nocny pojedynek okazał się wyjątkowo wymagający.
Walka od samego początku była niezwykle intensywna. Częściej i mocniej trafiał Kownacki, który nie mógł jednak posłać na deski Arreoli. "Koszmar", który słynie z niezwykłej odporności na ciosy, dzielnie przyjmował wszystkie uderzenia "Babyface'a". O wyniku walki zadecydowali sędziowie, którzy punktowali jednogłośnie dla Kownackiego - czytamy w WP Sportowe Fakty.
Reklama
Jak przekazują sportowe media, obaj zawodnicy pobili dwa rekordy wagi ciężkiej. Wyprowadzili najwięcej ciosów w historii walk wagi ciężkiej (2172) i trafili najwięcej w historii (667). "Babyface" wyprowadził aż 1047 ciosów, z czego celnych było 369.
Adam Kownacki wygrywając pojedynek zdobył wakujący interkontynentalny pas IBF wagi ciężkiej oraz przybliżył się do walki o mistrzostwo świata.