Środowisko sportowe Łomży pogrążyło się w żałobie. Zmarł Patryk Boniecki, pięściarz miejscowego klubu BKS Tiger. Młody sportowiec zmarł w Holandii w wieku zaledwie 21 lat. W sieci trwa obecnie zbiórka pieniędzy, aby rodzina i przyjaciele Patryka mogli pożegnać go w Polsce.
Patryk Boniecki zmarł w Holandii
Tragiczne wieści z Holandii, gdzie zmarł Patryk Boniecki, pięściarz klubu BKS Tiger Łomża. Śmierć młodego sportowca poruszyła lokalne środowisko.
- Łomżyński sport stracił jednego ze swoich utalentowanych młodych zawodników. Odejście Patryka Bonieckiego to ogromny cios dla wszystkich, którzy znali go jako sportowca, kolegę i człowieka pełnego pasji do boksu. Patryk swoją determinacją, ciężką pracą i osiągnięciami dawał powody do dumy całemu lokalnemu środowisku sportowemu. Takie chwile przypominają nam, że niezależnie od dyscypliny, wszyscy tworzymy jedną sportową rodzinę, która powinna być razem zarówno w momentach radości, jak i wielkiego bólu – czytamy we wpisie ŁKS-u Łomża w mediach społecznościowych.
Reklama
Patryk Boniecki urodził się w 2005 roku. Był uczniem "Mechaniaka" w Łomży. Pierwsze sukcesy w boksie odnosił już jako 14-latek. Wśród licznych osiągnieć pięściarza są medale Mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych.
- Odszedł młody człowiek, który swoją ciężką pracą, charakterem i sportową pasją budził szacunek oraz dawał powody do dumy całemu łomżyńskiemu środowisku sportowemu. Rodzinie Patryka, jego najbliższym, przyjaciołom oraz całemu klubowi składam szczere wyrazy współczucia i słowa wsparcia w tych niezwykle trudnych chwilach – napisała posłanka Bogumiła Olbryś.
Reklama
Trwa zbiórka pieniędzy
W sieci trwa zbiórka pieniędzy. Jej celem jest pozyskanie 20 tysięcy złotych, aby sprowadzić ciało Patryka z Holandii do Polski. Wszystko po to, aby rodzina i przyjaciele mogli go pożegnać po raz ostatni.
- Dziś naszym największym pragnieniem jest sprowadzenie Patryka do Polski, aby mógł zostać godnie pożegnany i pochowany wśród swoich najbliższych, w ojczyźnie, którą kochał i do której zawsze chciał wracać. Niestety koszty transportu ciała z Holandii do Polski, wszelkich formalności oraz organizacji pogrzebu są bardzo wysokie i przekraczają nasze możliwości finansowe. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc do wszystkich ludzi o dobrym sercu – czytamy w opisie zbiórki.
Reklama
Jak dotąd (stan na 26 maja godz. 8) udało się zebrać już prawie 25 tysięcy złotych. Link do zbiórki.
