Reklama

Krzysztof Jurgiel: Sasin szuka kozła ofiarnego

24/05/2024 16:21

Dziś w Białymstoku odbyła się konferencja prasowa europosła i byłego ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, który odniósł się do ostatnich wydarzeń dotyczących jego zawieszenia w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Jurgiel zapowiedział podjęcie kroków prawnych w celu obrony swojego dobrego imienia, które - jak twierdzi - zostało naruszone przez oskarżenia ze strony prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz innych członków partii.

- W związku z zawieszeniem mnie przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w prawach  członka partii czuję się skrzywdzony i potraktowany niesprawiedliwie. Przypuszczenia, które  podobno leżą u podstaw tej decyzji, które szeroko obiegły Internet są nieprawdziwe i naruszają  moje dobra osobiste, w tym moje dobre imię. -  oświadczył Jurgiel. 

Podkreślił, że do tej pory nie otrzymał żadnego oficjalnego pisma z uzasadnieniem decyzji, ani też nikt z kierownictwa partii się z nim w tej sprawie nie skontaktował.

Reklama

Jurgiel odniósł się również do wypowiedzi profesora prawa Karola Karskiego, rzecznika dyscyplinarnego PiS, który insynuował jego udział w powołaniu koalicji PO-TD w sejmiku. 

- Insynuacje Karola Karskiego mają charakter pomówienia - są nieprawdziwe -  stwierdził Jurgiel, wzywając Karskiego do zaprzestania naruszania jego dobrego imienia.

Krytycznie wypowiedział się również na temat działań posła na Sejm RP Jacka Sasina, zarzucając mu brak kontroli w województwie podlaskim i próbę obwiniania innych za swoje niepowodzenia. "

Reklama

- Nie jest prawdą, że stoję bezpośrednio za przejściem byłych dwóch radnych PiS do rządzącej koalicji w Sejmiku Woj. Podlaskiego-  podkreślił Jurgiel. -  To Jacek Sasin jako szef struktur PiS na Podlasiu był odpowiedzialny za kształt list  wyborczych oraz za efekty rozmów na temat nowego zarządu, co zakończyło się totalnym  niepowodzeniem- dodał europoseł.

Na zakończenie konferencji Jurgiel poinformował o swojej decyzji odmowy kandydowania do Parlamentu Europejskiego w nadchodzących wyborach, argumentując to zmianami standardów w Prawie i Sprawiedliwości oraz brakiem kontroli polityczno-organizacyjnej na Podlasiu. 

Reklama

- Czuję się zniesławiony, pomówiony o działania, których nigdy nie podejmowałem. Będę bronił swego dobrego imienia - zakończył Jurgiel.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/05/2024 16:27
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości