Sześćset tysięcy złotych wyprowadził z rachunku firmy, w której pracował, łomżyński księgowy Iwo W. Prokuraturze do tej pory nie udało się ustalić, jaki wymyślny system zastosował księgowy, że pokaźne ilości pieniędzy znikały przez kilka lat i nikt tego nie zauważył.
Księgowy swoje machlojki rozpoczął już w 2005 roku. Pieniądze z firmowego rachunku wyprowadzał przez siedem lat. W sumie ukradł firmie, w której był zatrudniony, sześćset tysięcy złotych. Sprawa wyszła na jaw dopiero w ubiegłym roku.
- Wobec mężczyzny zastosowany został areszt tymczasowy. Księgowy został oddany do dyspozyji sądu- poinformował Prokurator Rejonowy Dariusz Błażejczyk.
Prokuratorzy przyznają jednak, że do tej pory nie rozgryźli zasad funkcjonowania systemu stworzonego przez księgowego. Śledztwo w tej sprawie trwa.