Wczorajsza Niedziela Palmowa w Łysych po raz kolejny pokazała, dlaczego to wydarzenie jest jednym z najważniejszych punktów w kalendarzu kulturalnym regionu Puszczy Zielonej. Dopisała pogoda, dopisały tłumy i – jak co roku – dopisali politycy.
To nie pierwszy raz, gdy Łyse przyciągają znane nazwiska. W przeszłości pojawiali się tu m.in. prezydenci Lech Kaczyński i Bronisław Komorowski. W tym roku na uroczystości zawitali marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz kandydat na prezydenta Karol Nawrocki. Rok wyborczy sprzyja takim wizytom – obecność tam, gdzie gromadzą się ludzie, to dla polityków obowiązek, niezależnie od osobistych przekonań religijnych.
Niedziela Palmowa w Łysych to jednak przede wszystkim tradycja i folklor. Od 1969 roku organizowany jest konkurs na najpiękniejszą palmę kurpiowską – inicjatywa, która miała ocalić od zapomnienia unikalną sztukę ludową regionu. Z czasem przerodziła się w wielką imprezę, przyciągającą tłumy z całej Polski, a nawet zza granicy.
Obchody rozpoczęły się wystawą palm w kościele św. Anny, po której o godz. 11:00 odprawiono uroczystą mszę świętą. Następnie barwny korowód z palmami przeszedł do kościoła parafialnego. W międzyczasie na placu przy OSP trwały występy artystyczne. Na scenie zaprezentowały się zespoły folklorystyczne, m.in. "Turoślanie", "Łysoziańskie Nuty", "Pod Borem" z Zawad czy znany zespół "Promni" ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Nie zabrakło też lokalnych akcentów – wystąpili laureaci Konkursu Gadki Kurpiowskiej.
Na odwiedzających czekały stoiska z rękodziełem, regionalne wydawnictwa i tradycyjne smaki. Choć Niedziela Palmowa ma charakter religijny, jej unikalny klimat i folklorystyczna oprawa przyciągają również tych, którzy z Kościołem mają niewiele wspólnego.
To był dzień, który połączył tradycję, sztukę ludową i – jak zawsze – politykę.