Reklama

Łamanie przepisów? Każdy tak robi! VIDEO!

16/11/2010 14:49

Kierowca litewskiego tira nie zważając na znaki i przepisy drogowe niebezpiecznie wyprzedzał inne pojazdy, nawet gdy jechali za nim policjanci z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Zatrzymany 23-latek twierdził, że „wszyscy jeżdżą tak jak on”. Został ukarany mandatem w wysokości tysiąca złotych.

Do zdarzenia doszło w Mężeninie koło Zambrowa wczoraj po południu. Policjanci z drogówki patrolowali drogę krajową nr 8. W Mężeninie ich uwagę zwrócił mknący w kierunku Warszawy litewski tir.

Zamontowany w policyjnym radiowozie videorejestrator utrwalił, jak kierowca ciężarówki, lekceważąc zasady bezpieczeństwa, łamiąc przepisy i niestosując się do znaków drogowych na skrzyżowaniu wyprzedzał inny samochód.

Jak informują policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, litewski man najpierw przejechał podwójną linię ciągłą, a następnie kontynuował manewr jadąc powierzchnią wyłączoną z ruchu.

Reklama

Pomiar prędkości auta wykazał również, że kierowca wielotonowego kolosa przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość aż o 32 kilometry. Kierowca Man-a nie reagował na podawane przez policjantów sygnały dźwiękowe i świetlne nakazujące mu zatrzymanie się.

Ciężarowe auto rozpoczęło karkołomne wyprzedzanie kolejnego tira zmuszając jego kierowcę do zjechania na pobocze. Chcąc uniknąć czołowego zderzenia na pobocze uciekali także nadjeżdżający z naprzeciwka dwaj kierowcy z samochodu osobowego i cysterny. W tym momencie litewska ciężarówka mknęła blisko 90 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 36 km/h.

Reklama

Chwilę później policjanci zatrzymali pirata drogowego. 23-latek twierdził, że jest w drodze do Austrii. Mężczyzna był zaskoczony interwencją policjantów, gdyż jak twierdził „wszyscy jeżdżą tak jak on”. Za jazdę bez zachowania jakichkolwiek przepisów, kierowca otrzymał mandat w wysokości tysiąca złotych.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości