Reklama

Lekarz domaga się pieniędzy. Sprawa państwa Mańczak wraca na wokandę.

20/09/2012 06:11

Adrian i Kuba Mańczak z Łomży, chorzy na pęcherzycę, znów muszą walczyć o przyznane im przez sąd pieniądze. Choć w lutym tego roku Sąd Okręgowy w Łomży podzielił całą wygraną z teleturnieju "Milion od zaraz" na pół, lekarz radiolog pracujący w łomżyńskim szpitalu, który także wystąpił w programie, odwołał się od wyroku. Dziś sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny w Białymstoku.

Adrian i Kuba, synowie państwa Mańczak, od lat chorują na pęcherzycę skóry. Choroba jest ciężka i bardzo kosztowna- specjalistyczny, pojedynczy opatrunek kosztuje ok. 50 złotych, do tego dochodzą dużo droższe lekarstwa i operacje.

W styczniu ubiegłego roku rodzina została zaproszona przez lekarza radiologa z łomżyńskiego szpitala do udziału w teleturnieju "Milion od zaraz", emitowanego w telewizji Polsat.

Wspólny występ przyniósł 333 tys. złotych wygranej. To właśnie rodzina państwa Mańczak zebrała najwięcej sms-ów od ludzi z całej Polski. Widzowie byli przekonani, że głosują na chorych chłopców i to właśnie im przypadnie wygrana.

Reklama

Po programie okazało się jednak, że lekarz nie chce oddać pieniędzy rodzinie. Dopiero przed interwencją Elżbiety Jaworowicz w maju 2011 roku przekazał na konto chłopców 50 tys. złotych.

O pozostałą kwotę państwo Mańczak zdecydowali się wystąpić sądownie. 29. lutego tego roku Sąd Okręgowy w Łomży zdecydował przyznać rodzicom połowę wygranej, łącznie 150 tys. złotych. Drugie pół miał pozostawić sobie lekarz.

Radiolog od wyroku jednak się odwołał. Pierwsza rozprawa przed Sądem Apelacyjnym odbędzie się dzisiaj.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości