Warte ponad pół miliona złotych lodowisko, o zakupie którego radni zdecydowali półtora roku temu podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, znów zawodzi. Od piątku nie udało się usunąć wszystkich usterek technicznych. Dziś na taflę został wezwany serwis gwarancyjny.
Jeszcze w piątek Sławomir Grygo, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łomży mówił, że lodowisko ruszy prawdopodobnie dziś o godz. 14.00. Opóźnienia (początkowo ślizgawka miała być czynna już w ubiegłym tygodniu) tłumaczył nieszczelnością mat chłodzących. W piątek maty zostały jednak uszczelnione, a lodowisko pracownicy zalewali wodą.
Okazuje się jednak, że amatorzy łyżew muszą jeszcze poczekać. Planowane na dziś otwarcie zostało odwołane.
- Powodem są problemy natury technicznej związane z chłodzeniem tafli. Jak poinformował Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, obecnie na obiekcie pracuje serwis gwarancyjny- przekazuje Łukasz Czech z Wydziału Organizacji i Obsługi Urzędu Miasta w Łomży.
Nowy termin uruchomienia lodowiska nie jest jeszcze ustalony. Usuwanie usterek potrwa prawdopodobnie kilka dni.
Lodowisko przy ul. Katyńskiej w Łomży zbudowała wyłoniona na drodze przetargu firma z Wodzisławia Śląskiego, która zaproponowała najniższą cenę za jego wykonanie- 531.177 złotych.
Ślizgawka problemy sprawiała od samego początku. Najpierw termin oddania inwestycji z 1. grudnia ubiegłego roku przeciągnął się o ponad dwa tygodnie. Wykonawca nie zdążył na czas z odpowiednim przygotowaniem tafli lodu, dostarczeniem dokumentacji i rozwiązaniem problemów technicznych związanych z działaniem agregatu chłodniczego.
Podczas ostatniego sezonu lodowisko funkcjonowało z przerwami. Wreszcie na dobre zostało zamknięte 1. marca.