Wyludnianie się społeczeństwa Łomży, możliwość rozwoju miasta poprzez umiejętne wykorzystanie przyszłej drogi Via Baltica, rosnący dług oraz zbyt duży wpływ hierarchów kościelnych na władze miasta – takie wnioski wyciągnęli lokalni politycy Platformy Obywatelskiej po przeprowadzeniu ponad tysiąca ankiet z mieszkańcami Łomży.
Na dzisiejszej konferencji zwołanej przez Platformę Obywatelską zaprezentowano wnioski, płynące po analizie ponad tysiąca przeprowadzonych na terenie Łomży i w internecie ankiet. Prowadzone przez trzy tygodnie badania dotyczyły oceny jakości życia w mieście.
- Mieszkańcy Łomży są dumni ze swojego miasta, kochają to miasto, chcą tu zostać. Mieszkańcy doceniają walory przyrodnicze, położenie, krajobraz. Doceniają zabytki, tradycję, jaką niesie 600 lat naszej miejskiej bytności. Oczekują, żeby wykorzystywać nasze położenie, naszą infrastrukturę, ludzi, potencjał, zasób, który mamy, bo nie mamy mieć kompleksów – mówi kandydat na prezydenta Łomży Maciej Borysewicz.
Podczas konferencji zostało zaprezentowane także hasło wyborcze PO – „Łomża bez kompleksów”. Politycy podczas prezentacji hasła, które będzie towarzyszyć im w trakcie kampanii wspomnieli o dalszej rozbudowie łomżyńskich bulwarów oraz lepszym wykorzystaniu rzeki Narew, w tym, jak mówi kandydat na fotel prezydenta Łomży Maciej Borysewicz – dostosowania rzeki do możliwości pływania przez żaglówki i niewielkie łodzie motorowe.
Przedstawiono również, iż Łomża nie ma kompleksów na polu kulturowym, tradycji i historii. Politycy wskazali, że mieszkańcy są dumni m.in. z browaru pochodzącego z Łomży oraz plaży miejskiej i infrastruktury sportowej.
- Jedną z naszych najbardziej popularnych atrakcji turystycznych jest nasza plaża miejska. Łomża to miasto ludzi młodych, energicznych. Nasi mieszkańcy, ale również turyści bardzo chętnie spędzają tam czas w okresie wakacyjnym. Nie możemy pozwolić, żeby powtórzyła się taka sytuacja jak w tym roku, że przez połowę okresu wakacyjnego, ta plaża była nieczynna – mówi Piotr Serdyński.
- Łomża nie ma kompleksów. To jest silne miasto, w silnej mam nadzieję Polsce – zakończył Maciej Borysewicz.
Wyniki ankiet zebrane w akcji konsultacyjnej "Łomża, co dalej?"